ZMARTWIENIA !!!

Mój chłopak mnie uderzył , wybaczyc ???
T#82449 co byście zrobily ??
Facebook
Reklama



Martana poziom 5
Lokalizacja: Dublin
#843281 17.01.2012 20:11:04
Mam pojęcie o miłości i o tym, ,że ludzie mają jakąś chora tendencję do utrudniania sobie życia, komplikowania najprostszych spraw i użalania się nad sobą. Oto przykład - sytuacja, która dzieje się w wieeeeeelu domach: Mąż bije zonę od lat, chla, chodzi na dzi*ki itd. Żona jednak nie zostawia go, bo przecież dla dobra dzieci nie rozwiedzie się, poza tym jak on nie pije to ją kocha, więc i ona kocha jego, bla bla bla. Nie, to nie życie jest skomplikowane, to ludzie robią z siebie ofiary a potem czekają, aż ktoś ich pożałuje i powie - ale mi cie szkoda, ja tez mam ch*ujowo, popłaczmy sobie razem. Ja tak nie żyję, nie użalam się, jak jest mi dobrze, to nic nie zmieniam, jak jest mi źle, to to zmieniam. Dwa razy pokochałam ludzi, którzy okazywali się mnie niewarci. Odeszłam, by nie zwariować albo nie stać się taka, jak męczennice, które znam. Teraz kocham kogoś, kto mnie nigdy nie uderzy, kto chce dla mnie jak najlepiej. Jest dobrze, jak będzie dobrze, to spędzę z nim resztę życia, bo tego bardzo chcę. Jeśli nam się nie uda, to przestaniemy być parą, by mieć szanse na szczęście z kimś innym. Tak, znam się na miłości, to naprawdę jest proste!
iska149 poziom 4
#844192 18.01.2012 20:55:36
Święta prawda.. A co do autorki postu..nie użalaj się nad sobą,tylko zostaw chłopaka,który jak sama to określiłaś, traktuje Cię jak przedmiot. Czy ktoś taki jest Ciebie wart? A jeśli już tak mówicie o tym biciu. Wiem, z własnego doświadczenia, że taka osoba nie robi tego raz i na tym koniec. Moją matkę uderzył "konkubent" i potem przynosił kwiaty,przepraszał. Po długim czasie zrobił to znowu,a gdy chciała się wynieść, zatrzymał ją na piękne słówka. Po paru latach zrobił to po raz kolejny. Chciałam obronić matkę i uderzył wtedy mnie. Z reguły takie osoby się nie zmieniają. On może to zrobić i dwa lata po ślubie. Odpuść sobie i nie obrażaj się na Martanę, bo ma rację i nie jest jej winą, iż prawda kole w oczy. Szanuj odpowiedzi osób, które nie życzą Ci źle.
Hanna22
#844609 19.01.2012 12:22:40
WITAJ SMUTASKU!
POWIEM TAK,NIGDY NIE POZWÓL SIĘ BIĆ,UDERZYŁ RAZ,BĘDZIE BIŁ ZAWSZE!I NA BOGA NIE TŁUMACZ SIĘ MIŁOŚCIĄ DO NIEGO,NIE MÓW JAKI TO ON JEST DOBRY!TYMI SŁOWAMI PRZYZWALASZ,ABY CIĘ LAŁ.DOMYŚLAM SIĘ ŻE MU WSPANIAŁOMYŚLNIE WYBACZYŁAŚ W IMIĘ MIŁOŚCI-BO GO KOCHASZ-CZYŻ NIE JEST TAK?ZACIĄGNIE CIĘ DO ŁÓŻKA BĘDZIE WSPANIALE,BĘDZIE MÓWIŁ CZUŁE SŁÓWKA,MINIE KRÓTKI ODCINEK CZASU,ON SIĘ NAPIJE I APIAĆ OD NOWA POSYPIĄ SIĘ RAZY,TYLKO ŻE TYM RAZEM BĘDZIE WIĘCEJ BOLAŁO.CHCESZ TEGO!?SMUTASKU JEŚLI NIE PRZERWIESZ TEGO TOKSYCZNEGO ZWIĄZKU STANIESZ SIĘ MĘCZENNICĄ SWEGO LOSU!?Zastanów się nad tym co Tobie pisałam wcześniej!
Przeczytaj ponownie mój list!!!jęzorjęzor
iska149 poziom 4
#844648 19.01.2012 12:38:39
Pf.. męczennicą swego losu..(?) No proszę Cię, nie ma potrzeby tutaj hiperbolizować..To nie jest wielki problem, takie rzeczy załatwia się krótko i prosto: trzeba chłopakowi powiedzieć "żegnaj" i koniec. A co ma powiedzieć osoba, która zarabia ledwo 1000zł miesięcznie i ma czwórkę dzieci na wychowaniu? To jest prawdziwy problem. Ale zazwyczaj takie osoby pomocy nie dostają, ale i nie użalają się, tylko starają się temu sprostać. Mówienie, że stanie sie męczennicą jest tutaj nie na miejscu. Na własne życzenie, wiec może czas zastanowić się na sobą.
grudziec190 poziom 3
#1473148 03.06.2013 11:41:54
takich rzeczy się nie wybacza... Jeżeli uderzył cię raz to uderzy i drugi, ja nie wyobrażam sobie uderzyć kobiety. Wiem, że jest to ciężki krok, ale musisz zrozumieć, że jeżeli raz cię uderzył to drugi raz też będzie
kami789
#1473243 03.06.2013 13:39:11
Trudno cokolwiek doradzić. Obojętnie na co się zdecydujesz, przemysl swoja decyzje.
Reklama



Mój chłopak mnie uderzył , wybaczyc ???
T#82449 co byście zrobily ??
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!