Od pierwszego wejrzenia.
No własnie innego pomysłu nie mam ale z doświadczenia po prostu wiem że ktoś kto chce dane obcej osoby np. w takim miejscu jak zakład pracy raczej mu jej nie dadza, ale i tak sproboje jakos krecic tego kierownika który jest hamem( zdążyłęm go poznać wcześniej ) i wyciągnąc chociaż cokolwiek. Chodziło mi o to ze moze ktoś był w analogicznej sytuacji albo ktoś z zewnatrz ma inny pomysl bo jesli ten nie wypali to koniec i kropka- definitywnie nic wiecej zrobic nie moge a to jest w tym najgorsze


  PRZEJDŹ NA FORUM