Hej Iśka, jak najbardziej zapraszam Cię na priv.
Ewka-może nie jestem dumny ze swojego wyglądu, ale nie narzekam. Duży nos traktuję po prostu z przymrużeniem oka, to tylko wygląd, u chłopaka praktycznie nie ma znaczenia.
Martana- nie widzę w swoich wypowiedziach żadnych walenrodyzmów i innych dub smalonych, choć romantykiem jestem. Walenrodyzm mi już dawno przeszedł.
Szukać dziewczyny mi się zwyczajnie nie chce, zresztą mój tryb życia jest dość wyalienowany, kocham ten tryb życia i nie chce go łamać. Odzywa się po prostu we mnie biologia.
Żeby sprawa była bardziej przejrzysta: są 3 typy ludzi, którzy prędko nie znajdą partnera:
- zakompleksiali onaniści, pustostany bez pasji, albo chorzy psychicznie na nieśmiałość ( do nich nie należę)
- zamuleni robotą, pracujący jak woły od rana do wieczora ludzie którzy walczą tylko żeby przeżyć ( należę po części- przez parę miesięcy w roku)
- miłujący ciszę, spokój i samotność ludzie ( należę do nich)
- poddający się swoim pasjom ponad wszystko inne ( należę do nich)
Teraz mam nadzieję, że wyglądam bardziej precyzyjnie.
Ewka nie czytałem dużo książek
, choć wiem że muszę. Dwie, które wymieniłem przeczytałem po prostu parę razy, bo mi zawróciły w głowie
.
Czasami myślę po prostu, że jestem wygodny i to kobieta powinna się za mną uganiać, ja czuję się poniżony pierwszym krokiem. Albo po prostu te rzeczy powinny się dziać automatycznie

Ewka-może nie jestem dumny ze swojego wyglądu, ale nie narzekam. Duży nos traktuję po prostu z przymrużeniem oka, to tylko wygląd, u chłopaka praktycznie nie ma znaczenia.
Martana- nie widzę w swoich wypowiedziach żadnych walenrodyzmów i innych dub smalonych, choć romantykiem jestem. Walenrodyzm mi już dawno przeszedł.
Szukać dziewczyny mi się zwyczajnie nie chce, zresztą mój tryb życia jest dość wyalienowany, kocham ten tryb życia i nie chce go łamać. Odzywa się po prostu we mnie biologia.
Żeby sprawa była bardziej przejrzysta: są 3 typy ludzi, którzy prędko nie znajdą partnera:
- zakompleksiali onaniści, pustostany bez pasji, albo chorzy psychicznie na nieśmiałość ( do nich nie należę)
- zamuleni robotą, pracujący jak woły od rana do wieczora ludzie którzy walczą tylko żeby przeżyć ( należę po części- przez parę miesięcy w roku)
- miłujący ciszę, spokój i samotność ludzie ( należę do nich)
- poddający się swoim pasjom ponad wszystko inne ( należę do nich)
Teraz mam nadzieję, że wyglądam bardziej precyzyjnie.
Ewka nie czytałem dużo książek
Czasami myślę po prostu, że jestem wygodny i to kobieta powinna się za mną uganiać, ja czuję się poniżony pierwszym krokiem. Albo po prostu te rzeczy powinny się dziać automatycznie