Dzieki, tak właśnie zrobie dam jej czas... może jeszcze mnie kocha, i będzie chciała się spotkać porozmawiać, licze na to. Ale nie dodam się, będę o nia walczyl...
A jak myślicie czy się odezwie(tak z babskiego punktu widzenia) czy zawaliłem na całej linii?
Nie potrafie rozumieć czy ona to wszystko mowila szczeze, czy pod wpływem zlosci, czy po to zebym się poczul tak jak ona...
A jak myślicie czy się odezwie(tak z babskiego punktu widzenia) czy zawaliłem na całej linii?
Nie potrafie rozumieć czy ona to wszystko mowila szczeze, czy pod wpływem zlosci, czy po to zebym się poczul tak jak ona...