Tak na marginesie , współuzależnienie też jest chorobą , ma swoje pewne mechanizmy np. właśnie uczucie ,że już nic nie warto robić , bo wszystko jest bez sensu. Współuzależnienie tak naprawdę nazywa się KOALKOHOLIZMEM tylko ładniej brzmi współuzależniona
a żeby wyzdrowieć trzeba się leczyć . Jednak z drugiej strony, nic na siłę.
[...] chwycić dłoń Boga i walczyć o swoje marzenia, wierząc, że ich spełnienie dokona się zawsze we właściwym momencie. [...]