Moja dzieczyna powiedziala mi ze nie mozemy byc teraz razem, ze mnie kocha ale musi odejsc przynajmniej na jakis czas. I ze chciala by do mnie wrocic ale nic nie jest pewne. Powiedziala: "Nie jestem Ciebie warta i zle sie z tym czuje, potrzebuje czasu". A bylem z nia 6miesiecy i musze powiedziec ze to bylo najlepsze pol roku w moim zyciu. Nie wiem o co jej chodzi. Nie mam doswiadczenia w takich sprawach ;/
Jestem zalamany nie wiem co robic. Jak sie zachowywac, gdy ona chce sie calkiem odizolowac... (zero sms'ow, zero rozmow na GG, zero spotkan).
Mowi ze to nie moja wina i musze ja zrozumiec, ale w tym rzecz ze nie rozumiem.
Pomozcie prosze...
Jestem zalamany nie wiem co robic. Jak sie zachowywac, gdy ona chce sie calkiem odizolowac... (zero sms'ow, zero rozmow na GG, zero spotkan).
Mowi ze to nie moja wina i musze ja zrozumiec, ale w tym rzecz ze nie rozumiem.
Pomozcie prosze...