Pije tak co 2 m-c przez 3 dni.Robi przy tym od czasu do czasu głupoty.
Jeździ autem po spożyciu,raz mnie zdradził ,czasem czepia się syna bez powodu,a to komuś przywali potem mamy kłopoty z policją, z ludźmi bo trzeba im płacić za szczeki,zęby (2 razy tak było).
Obiecuje przeprasza.
Jak jest trzeźwy jest kochany ideał.
Dlatego tak długo z nim jestem.
Chciałabym podjąć leczenie bo on twierdzi,że sam sobie poradzi a ja przesadzam.
Bardzo źle reaguję na te jego picie.Jak wraca do domu to pomimo,że sobie obiecuję,że się nie odezwę wyzywam go,biję.
Mam nadzieje.
Jeździ autem po spożyciu,raz mnie zdradził ,czasem czepia się syna bez powodu,a to komuś przywali potem mamy kłopoty z policją, z ludźmi bo trzeba im płacić za szczeki,zęby (2 razy tak było).
Obiecuje przeprasza.
Jak jest trzeźwy jest kochany ideał.
Dlatego tak długo z nim jestem.
Chciałabym podjąć leczenie bo on twierdzi,że sam sobie poradzi a ja przesadzam.
Bardzo źle reaguję na te jego picie.Jak wraca do domu to pomimo,że sobie obiecuję,że się nie odezwę wyzywam go,biję.
Mam nadzieje.