Poznałem fajną dziewczynę, dość często ze sobą rozmawiamy zarówno w szkole jak i na gg/sms. Ona ma 16, ja 18 lat. Nie znamy się może za długo, ale coś poczułem. Coś czego nigdy wcześniej nie było. Tyle, że ona mnie od razu sprowadziła na ziemię i powiedziała, żebym nie robił sobie żadnych nadziei, bo jest niedostępna. Dzisiaj z nią trochę poważniej porozmawiałem i powiedziała mi, że postanowiła że nie będzie się z nikim wiązać. Spowodowane to jest tym, że ktoś ją niedawno bardzo zranił. Nie wiem w jaki sposób, bo tego nie dowiedziałem się.
Bardzo mi na niej zależy. Przerwałem dla niej półtoraroczną znajomość z inną. Co mogę zrobić, żeby zmieniła zdanie? Czy coś w ogóle może to zmienić? Wiem, że takie zranienie bardzo boli, bo mną też się ktoś kiedyś zabawił, ale przecież najlepiej "klin klinem".
Bardzo mi na niej zależy. Przerwałem dla niej półtoraroczną znajomość z inną. Co mogę zrobić, żeby zmieniła zdanie? Czy coś w ogóle może to zmienić? Wiem, że takie zranienie bardzo boli, bo mną też się ktoś kiedyś zabawił, ale przecież najlepiej "klin klinem".