hmmm... dziwna sytuacja... moim zdaniem jeśli jestescie ze sobą szczęśliwi to nie powinniscie sie przejmowac czy słuchac jej mamy...pewnie z czasem sie przekona do tego i nie bedzie miala nic przeciwko...poza tym nie jestescie znowa jakas bliska rodzina...
ja na waszym miejscu niczym bym sie nie przejmowala,ale to juz wasza decyzja...pozdrawiam
:*