najlepiej to co chwile by chciala zebym pisal do niej, a jak nie pisze to caly czas mnie meczy tekstami typu ze sie nia nie interesuje ze mam ja gdzies
Kurde ciagle nerwy a potrafie zerwac
Boje sie ze jak zerwe to potem zostane sam, a jednak po ponad 3 latach zwaizku jak mam siedziec sam w domu to przeciez porazka. Nic tylko cierpienie, placz i nie zapomne o tym 