dziekuję za wpisy
pytanie tylko jak poradzić sobie z ta nieodpartą chęcią napisania zadzwonienia spotkania. Mam tylko nią w myślach, nie mogę sie na pracy spotkać. Znam te zasady żeby trzymac dystans i staram się tak robić. Tylko kiedy ona się nie odzywa to sie gotuje we mnie i ja piszę. raz udało mi się przetrzymac to napisała pierwsza. Było tez tak ze do południa nic i napisałem to zaraz przeprosiła ze nie dała znaku życia bo miała pełno roboty. Nie chcę tego schrzanić, bo jest tego warta. Pierwsy raz tak mnie onieśmiela kobieta.
pytanie tylko jak poradzić sobie z ta nieodpartą chęcią napisania zadzwonienia spotkania. Mam tylko nią w myślach, nie mogę sie na pracy spotkać. Znam te zasady żeby trzymac dystans i staram się tak robić. Tylko kiedy ona się nie odzywa to sie gotuje we mnie i ja piszę. raz udało mi się przetrzymac to napisała pierwsza. Było tez tak ze do południa nic i napisałem to zaraz przeprosiła ze nie dała znaku życia bo miała pełno roboty. Nie chcę tego schrzanić, bo jest tego warta. Pierwsy raz tak mnie onieśmiela kobieta.