Witam,
może mam głupi pomysł, ale żałuje,że tak późno mi wpadł do głowy,
czy ktoś z Was próbował skierować alko na przymusowe leczenie( pozew do sądu rodzinnego o przymusowe leczenie), może przez ten czas leczenia i krótki okres trzeźwości obudzi się instynkt samozachowawczy u takiego alko? Ja zastosowałam twardą miłość i przegrałam ostatecznie.
może mam głupi pomysł, ale żałuje,że tak późno mi wpadł do głowy,
czy ktoś z Was próbował skierować alko na przymusowe leczenie( pozew do sądu rodzinnego o przymusowe leczenie), może przez ten czas leczenia i krótki okres trzeźwości obudzi się instynkt samozachowawczy u takiego alko? Ja zastosowałam twardą miłość i przegrałam ostatecznie.