Gosia, on sam musi do tego dojrzeć. Ty możesz tymczasem zadbać o siebie oraz dawać mu odczuć konsekwencje jego picia, żeby dojrzał szybciej. Nasz wpływ na to, co ktoś robi, jest z zasady mocno ograniczony, a w przypadku uzależnienia polega na dodatek na czymś nieco innym niż na ogół się ludziom wydaje. A na straty nie spisuj :-)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA