smithy pisze:
hm nie rozumiem masz fajną kobietę co jest blisko co jest tobą zainteresowana a ty się zajmujesz związkami na odległość z których z reguły i tak nic nigdy nie wyniknie tylko sprawiają więcej bólu niż przyjemności ludzie chyba lubią się torturować i sobie utrudniać jak piszesz , że taka akcja się już zdarzyła to widać nie posiadasz tak zwanego samorozwoju i nauki na błędach ?
tak na marginesie to dla mnie jest chore trochę ale to punkt widzenia drugiej osoby no nic powodzenia
pozdrawiam
hm nie rozumiem masz fajną kobietę co jest blisko co jest tobą zainteresowana a ty się zajmujesz związkami na odległość z których z reguły i tak nic nigdy nie wyniknie tylko sprawiają więcej bólu niż przyjemności ludzie chyba lubią się torturować i sobie utrudniać jak piszesz , że taka akcja się już zdarzyła to widać nie posiadasz tak zwanego samorozwoju i nauki na błędach ?
Tzn mam do niej około 100 km, więc problemem nie jest przyjechanie do niej, fakt, że będziemy się rzadziej widywać