ZMARTWIENIA !!!

Podwójny problem
T#420865 Pomocy!
Facebook
Reklama



smithy
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Kielce
#2103314 10.05.2015 20:04:20
hm nie rozumiem masz fajną kobietę co jest blisko co jest tobą zainteresowana a ty się zajmujesz związkami na odległość z których z reguły i tak nic nigdy nie wyniknie tylko sprawiają więcej bólu niż przyjemności ludzie chyba lubią się torturować i sobie utrudniać jak piszesz , że taka akcja się już zdarzyła to widać nie posiadasz tak zwanego samorozwoju i nauki na błędach ? wesoły tak na marginesie to dla mnie jest chore trochę ale to punkt widzenia drugiej osoby no nic powodzenia jęzor pozdrawiam
Valium
poziom 2
Użytkownik
#2103331 10.05.2015 20:17:43
Skoro laska, którą wcześniej olałeś podoba Ci się i ją też do Ciebie ciągnie, to gdzie widzisz problem?
Związki na odległość to wielka niewiadoma o czym się już przekonałeś.

Nie próbuj natomiast być z kimś przez litość, bo to i tak się wyda. Wybierz tą, do której Cię bardziej ciągnie i tyle.
robert98
Użytkownik
#2103339 10.05.2015 20:27:31
    smithy pisze:

    hm nie rozumiem masz fajną kobietę co jest blisko co jest tobą zainteresowana a ty się zajmujesz związkami na odległość z których z reguły i tak nic nigdy nie wyniknie tylko sprawiają więcej bólu niż przyjemności ludzie chyba lubią się torturować i sobie utrudniać jak piszesz , że taka akcja się już zdarzyła to widać nie posiadasz tak zwanego samorozwoju i nauki na błędach ? wesoły tak na marginesie to dla mnie jest chore trochę ale to punkt widzenia drugiej osoby no nic powodzenia jęzor pozdrawiam


Tzn mam do niej około 100 km, więc problemem nie jest przyjechanie do niej, fakt, że będziemy się rzadziej widywać

smithy
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Kielce
#2103341 10.05.2015 20:34:01
hm spoko 100 km nie wydaje się dużo ok ale mniejsza o to tylko wez pod uwagę czy ona jest naprawdę zainteresowana i czy ona potrafiła by pokonać ten dystans do ciebie tak jak ty do niej , czy to była by znajomość do jednej bramki ale to już inny temat ale zgadzam się z przedmówcą Valium
marley1
Użytkownik
#2103381 10.05.2015 21:28:12
hmm, ta na odległość kochasz? Czy na pewno ją kochasz, skoro wahasz sie nad związkiem z inną dziewczyną ? Uczucia , to trudny temat, bo własnie do końca sami nie wiem, jak to jest i przekonujemy się jakby " po fakcie", kiedy coś ucieka nieodwracalnie.
Co zrobiłabym na Twoim miejscu.. z tego , co piszesz, z tą drugą czujesz sie lepiej, jest Ci blizsza. Zrobiłabym tak, że zostwiłabym tą obecną, spróbowała z tamtą. Niekoniecznie podawałabym prawdziwy konkretny powód rozstanie, żeby mieć ewentualną furtke. Tylko chcesz być fair.. więc w porządku byłoby, jako powód podać niepewność uczuć, czy to jest "to". A jak sie nie uda z tą dawną znajomą, to spróbować powrócić do tamtej ? wesoły
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#2103544 11.05.2015 09:30:27
Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak "te słowo". Jest "to słowo", a co do fatum - owszem, krąży nad Tobą fatum w postaci hormonów młodego samca. Ty nie kochasz żadnej z tych dziewczyn, co to znaczy kochać kogoś, kto nie jest mamą, bratem czy babcią dowiesz się za kilka lub wiele lat. Teraz czujesz ogromny pociąg fizyczny do wielu samic, do tego z pewnością je lubisz. Co masz zrobić? Szalej, podrywaj, bądź honorowy lub egoistyczny - taka natura człowieka w Twoim wieku. Dostaniesz po łbie, będziesz miewał bardzo kiepskie stany psychiczne, aż w końcu spotkasz taką pannę, przez którą miliony innych przestaną mieć znaczenie. Nie możesz robić nic na siłę, musisz tylko zdać sobie sprawę z tego, że nie można kochać dwóch, trzech, czterech - można chcieć z nimi uprawiać sex, czyli (powiedziałby romantyk) być zakochanym. Tak naprawdę żadna z tych samic nie ma dla Ciebie większego znaczenia, skoro jest ich więcej, niż jedna. Przekonasz się.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!