Dobra szkoda strzępić języka więc tylko podsumuje
Odpowiadasz że w domu masz dwa alkomaty a kiedyś były trzy...
1.Po pierwsze po co Ci teraz alkomaty skoro kilka lat juz nie pijesz ? Pamiątka "starych dobrych czasów" ?
2. 1995 roku ( przypomne tym co nie wiedzą - to wtedy jak wyszedł 1 użytkowy windows 95 bo o zabytku 3.11 raczej nikt nie pamieta ) posiadanie alkomatu na własność było nie lada wyczynem i sporym wydadkiem a już 3 szt alkomatu w gospodarstwie domowym to fortune musiało to kosztować ( sic! )
3. Właściwie na HU.... Ci 3 alkomaty ? Czy owa ilość ma mnie i innych przekonać że tak dużo piłaś że aż do trzech naraz musiałaś dmuchać bo się na jednym liczniku nie mieściło czy jak ? hahahaha
4. Proponujesz mi uwierzyć w rzeczy których dotknąć nie mogę... ale prosiłem o podanie owych "NAUKOWYCH" opracowań które rzekomo zostały na TWÓJ temat opracowane... ale nie mam UWIERZYĆ... i jeszcze po całym narodzie pojechałaś
Biorąc pod uwagę te 4 punkty które napisałem i 4o tych których mi się już nie chce TWOJE opowiadanie uważam za NIEWIARYGODNE i kończę rozmowe w tym temacie.
Szkoda że forumowym trolom nie wystarcza tematów na Onecie i muszą się wyżywać na było nie było poważnym forum o ZMARTWIENIACH
Nie pozdrawiam
Odpowiadasz że w domu masz dwa alkomaty a kiedyś były trzy...
1.Po pierwsze po co Ci teraz alkomaty skoro kilka lat juz nie pijesz ? Pamiątka "starych dobrych czasów" ?
2. 1995 roku ( przypomne tym co nie wiedzą - to wtedy jak wyszedł 1 użytkowy windows 95 bo o zabytku 3.11 raczej nikt nie pamieta ) posiadanie alkomatu na własność było nie lada wyczynem i sporym wydadkiem a już 3 szt alkomatu w gospodarstwie domowym to fortune musiało to kosztować ( sic! )
3. Właściwie na HU.... Ci 3 alkomaty ? Czy owa ilość ma mnie i innych przekonać że tak dużo piłaś że aż do trzech naraz musiałaś dmuchać bo się na jednym liczniku nie mieściło czy jak ? hahahaha
4. Proponujesz mi uwierzyć w rzeczy których dotknąć nie mogę... ale prosiłem o podanie owych "NAUKOWYCH" opracowań które rzekomo zostały na TWÓJ temat opracowane... ale nie mam UWIERZYĆ... i jeszcze po całym narodzie pojechałaś
Biorąc pod uwagę te 4 punkty które napisałem i 4o tych których mi się już nie chce TWOJE opowiadanie uważam za NIEWIARYGODNE i kończę rozmowe w tym temacie.
Szkoda że forumowym trolom nie wystarcza tematów na Onecie i muszą się wyżywać na było nie było poważnym forum o ZMARTWIENIACH
Nie pozdrawiam