ZMARTWIENIA !!!

Picie - alkoholizm
T#3309
Facebook
Reklama



kropeczka poziom 1
#453745 15.02.2010 14:25:48
Martyna!!! Całkowicie się z Tobą zgadzam.
Niby jest to stronka skierowana (między innymi) do osób uzależnionych, ale zdarzają się wypowiedzi, które są niesprawiedliwe.
Pozdrawiambardzo szczęśliwy
Clown poziom 3
#454108 15.02.2010 19:12:26
Dobra szkoda strzępić języka więc tylko podsumuje

Odpowiadasz że w domu masz dwa alkomaty a kiedyś były trzy...

1.Po pierwsze po co Ci teraz alkomaty skoro kilka lat juz nie pijesz ? Pamiątka "starych dobrych czasów" ?

2. 1995 roku ( przypomne tym co nie wiedzą - to wtedy jak wyszedł 1 użytkowy windows 95 bo o zabytku 3.11 raczej nikt nie pamieta ) posiadanie alkomatu na własność było nie lada wyczynem i sporym wydadkiem a już 3 szt alkomatu w gospodarstwie domowym to fortune musiało to kosztować ( sic! )

3. Właściwie na HU.... Ci 3 alkomaty ? Czy owa ilość ma mnie i innych przekonać że tak dużo piłaś że aż do trzech naraz musiałaś dmuchać bo się na jednym liczniku nie mieściło czy jak ? hahahaha

4. Proponujesz mi uwierzyć w rzeczy których dotknąć nie mogę... ale prosiłem o podanie owych "NAUKOWYCH" opracowań które rzekomo zostały na TWÓJ temat opracowane... ale nie mam UWIERZYĆ... i jeszcze po całym narodzie pojechałaś

Biorąc pod uwagę te 4 punkty które napisałem i 4o tych których mi się już nie chce TWOJE opowiadanie uważam za NIEWIARYGODNE i kończę rozmowe w tym temacie.

Szkoda że forumowym trolom nie wystarcza tematów na Onecie i muszą się wyżywać na było nie było poważnym forum o ZMARTWIENIACH


Nie pozdrawiam
Martana poziom 5
Lokalizacja: Dublin
#454122 15.02.2010 19:23:40
Clownie, jesteś zabawny, nie chce mi się akurat tobie tłumaczyć skąd mam alkomaty. Musisz się wyżyć, nie sądzę, byś miał coś innego do roboty. Ja wiem, że wszyscy muszą mieć problemy, które tylko w twojej głowie się mieszczą, bo inaczej są nieprawdziwe. Chciałabym kiedyś cię spotkać, ciekawe co wtedy byś powiedział. Szkoda, że to niemożliwe. Przykro mi, że uważasz się tu za alfę i omegę, bo to straszne, że ludzie mają się za coś, czym nie są. Tak się dzieje i w polskiej polityce i w głupich pogadankach netowych. Mam nadzieję, że nie jesteś politykiem a twoja wszechmądrość ujawnia się tylko tam, gdzie nikt cie nie widzi, czyli tu, w necie.
PS.: Weszłam tu by powiedzieć cierpiącym, że jeśli chcą, mogą przestać cierpieć. I dostaję za to po twarzy. Znów zjadę cały naród - jeśli ktoś chce zrobić coś dobrego w tym kraju i nic nie chce wzamian to znaczy, że jest oszustem i trzeba go zniszczć, choćby słowem i koniecznie anonimowo. Brawo!
piotr2273 poziom 2
#454466 15.02.2010 22:06:10
Chciałbym Martyno przeczytać choć jedną z tych prac.
Clown poziom 3
#454728 16.02.2010 07:45:54
Piotrku .... ciężko przeczytać cos co nie istnieje jęzor

Widzisz Martynka znowu pojechała po całym narodzie, zamiast dać namiar owych rzekomych naukowych opracowań, czyli trol forumowy nic więcej.

A jej/jemu odpowiadać juz nie bedę jak wcześniej pisałem, bo na taki bełkot to szkoda mi zurzywać klawiatury ( taniej jak barszcz zresztą xD )
piotr2273 poziom 2
#455103 16.02.2010 13:20:13
Jeśli bym ją przeczytał to może bym w nią uwierzył.Jest takie powiedzenie,życie pisze książkę.
Sam byłem świadkiem "Dziwnej historii" związanej z nałogiem,niejeden dobry terapeuta by w nią nie uwierzył.
Clown poziom 3
#455470 16.02.2010 16:34:15
....jeśli bym ja przeczytał... jeśli wesoły

ale sf tez jest i czytam ale nadal nie wierzę w to że ludzie mają takie fajne przygody na innych planetach, choć gdyby podała ową książkę to już by był jakiś mały postęp... ale nie podała pomimo kilku próśb i chyba znam powód jęzor
Martana poziom 5
Lokalizacja: Dublin
#455878 16.02.2010 20:33:55
Próśb nie było aż do teraz i jeśli jedna z tych osób, które napisały coś na mój temat się zgodzi na upublicznienie to nie ma sprawy. Bardzo wam zazdroszczę, że nie wierzycie. To znaczy, że nie mieści wam się to w głowach a co za tym idzie - nigdy nawet nie byliście troszkę blisko takiego problemu. To pocieszające. I cieszy mnie jeszcze coś - to, że ja jestem kim jestem a Clown pozostanie zgorzkniałym wyżywaczem netowym. PS.: jestem na forum 1 raz w życiu i juz jestem trollem, dobre.
piotr2273 poziom 2
#456613 17.02.2010 10:40:39
Uchylę rąbka tajemnicy.
Forum księgarni Gandalf
Psychologia,poradniki,pedagogika
prosta metoda Jak Skutecznie Rzucić Palenie?
piotr2273
ppp
#458958 18.02.2010 12:31:13
witam serdecznie
Mó problem to przede wszystkim mój facet, jest młody atrakcyjny i bardzo czuły na pierwszy rzut oka nie można mu nic zarzucić alkohol w jego życiu jest problemem,pije bardzo rzadko potrafi nawet przez dwa tygodnie piwa nie wypić jednego lecz przy jakiejś okazji np. impreza wesele czy spotkanie w grupie znajomych kończy się dla mnie koszmarem nie ma u niego czerwonej lampki STOP nie pije już ,już mam dość ... upija się do momentu aż nie może się ruszyć proźby awantury czy błagania z mojej strony nie pomagają.Kiedy ma za dużo we krwi zmienia się w potwora jest bardzo agresywny przeklina traktuje mnie jak ... jestem przerażona jego zachowaniem jesteśmy razem od 1.5 roku i jego zachowanie powtarza się zawsze .nie liczy się ze słowami wogóle nie patrzy na to iż obcy ludzie w miejscu publicznym wszystko słysza a ja musze świecic oczami uspokajac go wstydzic sie przed znajomymi przed rodzina. nie chce czekac az wypije na tyle ze mnie uderzy chce tego uniknac bo jego agresja po alkoholu jest naprawde nie obliczalna i dla mnie jest to koszmar zycia ,natepnego dnia wstajac przeprasza ze nie byl soba i nic nie pamieta ale ja zawsze pamietam i zawsze musze cierpiec, co mam z nim zrobic najlatwiej bedzie go zostawic ale ja chce pomoc.. wszywka? tyle czytalam na ten temat to jest szkodliwe , słyszalam o tabletkach po ktorych wypicie malej ilosci alkoholu konczy sie wymiotamii tak dalej ale mam mu dawac po kryjou je jak to dziala wogole czy to moze bycdla mnie ratunek?co moze mu pomoc?, nie wiem co robic osrodki leczenia sa drogie i nie stac nas na to aby leczys go u lekarzy prywatnych prosze o rade jestem zalamana
Reklama



piotr2273 poziom 2
#459732 18.02.2010 16:53:27
Wejdż na stronę,psycholog.com.pl
zasięgnij porady u Pana Piotra Mosaka
usługa psychologiczna przez internet-e-mail.
dobry poziom 2
#460560 19.02.2010 00:04:17
Hej Witam! Mozesz wejsc na strone alko.fora.pl tam jest temat wspoluzaleznienie. Dowiesz sie czegos od takich samych Kobiet jak Ty.czyli wspoluzaleznionych.
Zadbaj o siebie, jemu nie pomozesz. Musi sam zdecydowac sie na cos.
Pozdrawiam i zycze powodzenia i duzo Sil!
piotr2273 poziom 2
#460707 19.02.2010 09:41:11
ppp-napisz co załatwiłaś.
Bardzo mądrze napisał "dobry" Zadbaj o siebie, jemu nie pomozesz. Musi sam zdecydowac sie na cos.
Najprościej mówiąc nie może pić,bo póżniej pokazuje jaki ma harakter(i co potrafi).
Martana poziom 5
Lokalizacja: Dublin
#461495 19.02.2010 19:08:26
Piotr2273 zauważył bardzo ważną rzecz - po alkoholu z ludzi wychodzi prawdziwe "ja". On nie przestanie pić, bo alkohol nie przeszkadza mu w codzienny życiu na tyle, by miał się nad czym zastanawiać. Serce boli ale fakt, że w takiej sytuacji trzeba myśleć o sobie. Jeśli Cię kocha, ppp, to zrozumie, że będziecie raze tylko, jeśli się opamięta.
piotr2273 poziom 2
#461693 19.02.2010 21:08:54
Tylko kiedy zrozumie,daję 100% gwarancji że po tym co przeczytałem u ppp za szybko się
nieopamięta.Taka jest prawda,nie ma co się oszukiwać.Mu z tym jest dobrze.A Ona cierpi.
Musimy sobie szczerze powiedzieć że jeśli to będzie trwało dłużej to będzie jeszcze gorzej.
piotr2273 poziom 2
#461713 19.02.2010 21:16:31
Jeszcze jedno,można na ten temat dyskutować długo,ale powiem prostym językiem,
z czasem się uzależni a potem wpadnie w nałóg.To będzie dopiero problem.
Po prostu ma słaby"łeb" i nie może pić,zero imprez.
dobry poziom 2
#462056 20.02.2010 02:24:20
no i juz po ppp i po problemie !popatrz popatrz....
ppp
#466166 22.02.2010 08:10:57
JESZCZE NIE PO MNIE.... problem mnie chyba przerasta strach przed kazda impreza to dla mnie koszmar ja mam 2 lat i jak mam zrezygnowac z różnych okazji ze znajomymi czy rodzinnych. obiecal ponownie .... wiem juz sie nie łudze wiem ze to tylko pusta obietnica ... ma ktos kontakt na jakas darmowa porade specjalisty. ?za wymienione wyzej porady dziekuje bardzo ale specjalisci do ktorych mialam sie zglosic saplatni glupio mi bo to sprawa zyciowa i nie zaluje kasy na to ale naprawde jej nie mam ;( ;(
Martana poziom 5
Lokalizacja: Dublin
#466220 22.02.2010 09:25:56
No właśnie, wszyscy naprawdę dobrzy specjaliści kosztują, całkiem słono. Ja jednak mam pomysł, który może się przydać. PPP, jeśli jest to dla Ciebie możliwe, odwiedź "Biały Domek" w Centrum Psychiatrii i Neurologii na ul. Sobieskiego w Warszawie. Tam codziennie rano i wczesnym popołudniem jest dużo terapeutów dr. Woronowicza. Są w porządku, jeśli "dorwiesz" któregoś na korytarzu to poświęci Ci pięć minut i może na prędce coś poradzi. Polecam szczególnie dwie terapeutki: Martę i Jagodę. Ta pierwsza odstrasza wyglądem i zachowaniem ale ma złote serce i jest mądra, druga, to sama słodycz. Chyba warto spróbować, powodznia.
ppp
#466640 22.02.2010 14:05:30
DZIEKUJE BARDZO JAK TYLKO ZNAJDE CHWILKE CZASU TO TAM POJADE. FAJNIE ZE KTOS MNIE ROZUMIE JAK BYM MOGLA TO ZA SWOJ SPOKOJ PSTCHICZNY DALA BYM KAZDA CENE ALE NAPRAWDE MAM TAK OGRANICZONY BUDRZET ZE GLOWA MALA DZIEKUJE BARDZO
Reklama



Picie - alkoholizm
T#3309
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!