Hmm...według mnie masz tą przewagę, że jesteś na miejscu, przy niej.
Działaj ale bez narzucania się, w końcu nie ma miłości bez poczucia bliskości i to nie tylko tej duchowej ale i cielesnej (przytulanie się itp).
Z drugiej strony nie wiadomo co wyniknie z ich ewentualnego spotkania.
PS: nawet jeśli byłbyś kobietą, nie zrozumiałbyś czego one chcą
Działaj ale bez narzucania się, w końcu nie ma miłości bez poczucia bliskości i to nie tylko tej duchowej ale i cielesnej (przytulanie się itp).
Z drugiej strony nie wiadomo co wyniknie z ich ewentualnego spotkania.
PS: nawet jeśli byłbyś kobietą, nie zrozumiałbyś czego one chcą