ZMARTWIENIA !!!

Poznałem dziewczynę na stypie.
T#106198 poradźcie
Facebook
Reklama



adrianbig
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Śląsk
#685738 18.04.2011 01:12:17
Witam,
postaram się wyjasnić w czym potrzebuje porady.
Byłem na pogrzebie i już pod kościołem w oczy rzuciła mi się pewna dziewczyna (22 lata). Zerkałem na nią parę razy, w samym kosciele też się przyglądałem. Już na stypie zapytałem wspólnych znajomych kto to itd. Zerkałem i najlepsze to że i ona zerkała co dało się zauważyć. Udało mi się z nią skontaktować i bylismy na miłym spotkaniu. Na dzień nastepny powiedziała, że chce być szczera i że nie chce żeby ją gryzło sumienie, a mianowicie od 4 tygodni pisze z pewnym kolesiem, który mieszka jakieś 300km od niej i się nie widzieli na zywo. Samoa powiedziała, że nie jest to zwykła znajomość bo często nawet rozmawiają po 3 -5 godzin przez telefon. Powiedział, że chce mieć ze mną kontkt i się spotkać nie raz jeszcze ale chce żebym wiedział i że ona chce wyjaśnić tamtą sytuację z kolesiem spotykając się.Dziwne to troche bo ja na mioejscu kolesia dawno sie umawiam na spotkanie. Co zrobić, żeby wybiła sobie go z głowy i żebym mógł na spokojnie rozwijać znajomość. Chyba, że wogóle się tym nie przejmować i robić swoje. Jak sadzicie mam szansę? Jestem starszy od niej o 4 lata. Dodam że dziś jej dałem kwiatek na urodziny o 24 (czyli byłem pierwszy który złożył zyczenia) i powiedziałem że przynosze teraz bo jutro sie widzieć nie będziemy, a na co ona dlaczego? Ja że pewnie bedzie zajęta w urodziny, ona na to że przecież nie cały dzień.
Powiem że może się to wydawać proste, ale przez 4 m-ce poznałem może z 7 dziewczyn i wierzcie mi wszsytkie są baaardzo skąplikowane i naprawde cieżko mi rozgryźć czego one chcą. wesoły
Ps prosze nie komentować miejsca poznania i okoliczności bo to był przypadek :p
adrianbig
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Śląsk
#686165 18.04.2011 20:03:44
nikt nic nie poradzi?
micha
Użytkownik
#686223 18.04.2011 20:53:39
Hmm...według mnie masz tą przewagę, że jesteś na miejscu, przy niej.
Działaj ale bez narzucania się, w końcu nie ma miłości bez poczucia bliskości i to nie tylko tej duchowej ale i cielesnej (przytulanie się itp).
Z drugiej strony nie wiadomo co wyniknie z ich ewentualnego spotkania.

PS: nawet jeśli byłbyś kobietą, nie zrozumiałbyś czego one chcą jęzor
adrianbig
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Śląsk
#686260 18.04.2011 21:33:30
tez sadzę ze mam ta przewagę. Tylko dziwi mnie o czym oni rozmawiają po 5 godzin dziennie? Ja jak osobiście z nią byłem to super nam się gadało. natomiast przez telefon tak jakoś dziwnie tak jakbym ją musiał za język ciągnąć, a osobiście jest super. Widziałem się z nią w sobote. W niedziele kwiatek na urodziny i tak myślę kiedy zaproponowac spotkanie i gdzie iść? Nie chce jej "przekupić" jakimiś super wypadami, chce żeby mnie poprostu polubiła i dobrze poznała. Sama stwierdziła że przeciez możemy sie poznawać i wcale nie chce ograniczać kontaktów ale wie że do czasu jak się z nim nie spotka to nie bedzie sie w stanie na mnie otworzyć. hmm...
micha
Użytkownik
#686613 19.04.2011 18:10:21
No cóż....skoro tak powiedziała to masz jasną sytuację, uzbroić się w cierpliwość, a nuż znudzi sie jej czekanie na spotkanie z tamtym. Powodzenia, daj znać jak sie to rozwinęło. oczko
Tylko jedna zasada stary. Za nic w świecie nie zgadzaj się na pozostanie przyjaciółmi...to niszczy.
adrianbig
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Śląsk
#686615 19.04.2011 18:17:25
Kurcze nezbyt ciekawie. Dziś dzwoniłem z propozycją spacerku ona że kolezanka przyszła i musi jeszcze pisać prace do szkoły. Oczywiście to rozumiem tylko że z tym typkiem rozmawiała od godz 8 - 16 (sama mi to powiedziała) smutny Odrazu zasnaczyła że jutro też ma zajęte. Powiedziałem jej dobrze to jak będziesz miała ochotę się spotkać to się odezwij. Powiedziała, że sie odezwie. Pytanie czy jak się nie odezwie dac sobie spoój czy może wykonać jakieś kroki. Jeśli tak to jakie?
micha
Użytkownik
#686653 19.04.2011 20:04:13
No Ci powiem, mam trochę podobnie z jedną dziewczyną, aczkolwiek ona jest wolna(chyba). Też się borykam z tym czy pisać czy nie, ale skoro ona przez kilka dni się nie odzywa to ja daję sobie spokój (dzisiaj jej napisałem wiadomość, taką nie zobowiązującą, może odpisze)...mimo że razem miło spędziliśmy czas.
Co do Ciebie, odpuść może na parę dni, powinna zatęsknić, napisać chociaż głupie "hej, co słychać", to miłe wesoły Jedna dziewczyna mi kiedyś powiedziała, że kobiety tak czasami mają, przerywają kontakt żeby się zdystansować, przemyśleć bla bla bla, nie zrozumiemy tego i tak;]
No i nie naciskaj, jak już będzie jakiś kontakt to niekoniecznie wyskakuj od razu z propozycją spotkania.
adrianbig
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Śląsk
#686656 19.04.2011 20:11:28
CHOLERA. Ciężkie to jest!!
Widze w tym co pisała wcześniej że nie chce kontaktu zrywac ale chce przekonac się jaki ten typ jest naprawde. Dlatego nie chce nic wcześniej zaczynać i mozemy sie jako znajomi czasem spotkać. Obawiam się, że jestem na przegranej lini bo ja nie wiem o czym vtm gadał przez 8 godzin!!! Napisałem jej na gg dziś wiadomość że cchę żeby się szczerze wypowiedziała czy ma wogólę ochotę na te ewentualne spotkanie czy tez nie. Niestety ale napisałem tez o zauroczeniu (głupek ze mnie)
Napisałem wie co we mnie siedzi. Teraz zobaczymy co z tym zrobi. nie bede się odzywał i zobaczymy.
Cieżkie te spray. Chętnie z kimś popisze na podobne tematu. Bo szczerze przez takie sprawy czuję się samotny i nieszczęśliwy. Moje gg 6881010 jeśli ktoś chętny na taką rozmowę.
adrianbig
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Śląsk
#686657 19.04.2011 20:12:10
micha daj znać czy coś napisała
adrianbig
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Śląsk
#686658 19.04.2011 20:12:48
aha co do tesknoty, wątpie żeby po 1 spotkani zatęskniła smutny
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!