ZMARTWIENIA !!!

odległość
T#102805 czy to przetrwa??
Facebook
Reklama



blondi18
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: kari
#663839 10.03.2011 20:13:41
czesc. mam pytanie, czy waszym zdaniem ok 60km to jest duza odległość??
spotykam się z pewnym facetem, jest nam razem dobrze... ale dla 'niego' związek na odległość nie ma sensu, przecież 60 km to żadna odległość! nie wiem jak mam mu to przetłumaczyć;/
lalkapralka
poziom 1

Użytkownik
#663965 11.03.2011 00:31:46
związki na odległość mają to do siebie, że z reguły są trudniejsze..ale to kwestia nastawienia. Ja mieszkam 80 km od swojego faceta..jesteśmy razem ponad 1,5 roku. A widujemy się różnie..kiedyś 3 dni w tygodniu, teraz troszkę rzadziej ze względu na prace jaką wykonujemy. Czasem zdarza się, że nie widzimy się i 3 tygodnie..ale wszystko da się przetrwać. Planujemy wspólną przyszłość w jednym mieście..i nikt mi nie powie, że związki na odległość nie mają szans na przetrwanie. Mam znajomych, których dzieliło i po 400 km i żyją razem do dziś i są szczęśliwi. Także porozmawiaj na spokojnie z chłopakiem, przedstaw swój punkt widzenia, może się chłopak przekona, że odległość nie ma wpływu na uczucie wesoły Pozdrawiam
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#665061 13.03.2011 17:46:53
60 kilometrów to 45 jazdy samochodem. Ludzie, czy żyjemy w XIX wieku, gdy taki dystans pokonywało się w dobę? Człowiek, z którym jesteś lub chcesz być jest kretynem albo... wymyśla żałosne wymówki, by z Tobą nie być. Zastanów się nad tym. Znam ludzi, którzy są razem ponad 30 lat a na początku dzieliła ich nie tylko odległość (ile km. jest z Budapesztu do Warszawy?) ale i język. Rezultat? są szczęśliwtm małżeństwem, mają dwóch synów i kochają się jak wariaci. Trochę szaro wygląda Wasze 60 km w porównaniu z prawdziwym uczuciem...
blondi18
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: kari
#666295 15.03.2011 20:11:37
heh no powiem Ci ze masz racje i dało mi to do myslenia...
tyle że ona za bardzo kasy nie ma by do mnie dojezdzac więc w tym tez jest problem...
ale dajemy rade na razie... co bedzie dalej się okażę...
adrian1671

Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#666433 15.03.2011 23:01:28
blondi18
spotykasz sie z facetem a po chwili piszesz jako facet, troche to bez sensu oczko
blondi18
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: kari
#666440 15.03.2011 23:24:11
a przepraszam, pomyliłam się, zamiast on napisalam ona... zdarza się...
adrian1671

Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#666605 16.03.2011 12:53:01
bynajmniej, powodzenia oczko
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#666860 16.03.2011 19:05:26
Adrianie, wiesz co to znaczy "bynajmniej"?
Revers
Użytkownik
#666943 16.03.2011 21:13:16
Powiem ci jak wyglada moj zwiazek.
Narazie odleglosc to 600km dokladniesmutny
Co prawda niedlugo sie za jakis czas przeprowadzi do mnie no ale sama widzisz.
Niby boli nas to ze tak daleko mieszkamy teraz od siebie ale to czy zwiazek przetrwa zalezy od tego czy sie naprawde kochacie aniołek
blondi18
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: kari
#667017 16.03.2011 22:45:30
no właśnie też chciałam zapytać czy wie co to znaczy ''bynajmniej'' bardzo szczęśliwy
wiem, dla mnie nie jest problemem ta odległość, mam nadzieje ze dla niego tez nie bedzie, jesli się lepiej poznamy, bo znamy sie nie zbyt długo;* dzięki za odpowiedziwesoły
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!