ZMARTWIENIA !!!

Czy to jest (była) Miłość?
T#103320 Co o tym myślicie...
Facebook
Reklama



kasienkaaa23
Użytkownik
#666732 16.03.2011 15:32:26
Witam, mam 22 lata mój chłopak jest w moim wieku mam do was pytanie chodzi mi konkretnie o zdanie na ten temat ludzi bardziej doświadczonych ode mnie. jesteśmy razem 5 lat przeżyliśmy razem wiele w tym jedno z najważniejszych decyzji jakim był nasz "pierwszy raz". Kocham go i wiem, że to jest głębokie uczucie nie wyobrażam sobie życia z kimś innym. jednak on nigdy nie powiedział mi tego samego rozmawiamy na ten temat ale kończy się zawsze na tym samym i zostajemy razem. Lata lecą z jendej strony chce z nim być mieć dzieci założyć rodzine, ale nie chce żyć w świadomości że on nie wie co czuje nie umie mnie pokochać tak mi powiedział a z drugiej strony mówi, że jak sie kiedyś rozstaliśmy w sumie na jeden dzień zmieszany to on nie wiedział co ma ze sobą zrobić, że jak mnie nie ma to jest beznadziejnie zaczynam się głęboko zstanawiać czy to nie jest poprostu przyzwyczajenie nie wiem co mam myśleć co zrobić? czy uwierzyć w to, że bez siebie damy rade czy walczyć ale tak naparwde o co? Proszę was o opinie w skrócie opisałam wam moją beznadziejną historie. jeżeli chcecie wiedziec coś więcej tzn w sprawie pomocy chętnie opowiem wam wszystko licze na to że ktoś mi odpowie lub powie coś co bedę mogła uznać za terapię. chciałam nawet sie wybrać na terapię ale nie przeszło by mi chyba przez gardło to. nikomu o tym nie mówie bo się poprostu wstydzę smutny Nawet moja przyjaciółka nie wwie.. jest mi wstyd proszę was o porade pozdrawiam. oczko
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#667330 17.03.2011 15:14:43
Nie musi Ci być wstyd. Wpadłaś w pułapkę, w którą wpadała większość naszych dziadków, pradziadków itd - pierwszą miłość traktujesz jako tą jedyną i prawdziwą. Niestety sprawa ma się zupełnie inaczej. Zaczęliście być razem mając 17 lat, razem przeżyliście "pierwszy raz", całe swoje dorosłe życie jesteście ze sobą. To logiczne, że nie umiesz wyobrazić sobie życia z kimś innym czy w ogóle bez Niego - innego życia po prostu nie znasz. Jeśli urodziłabyś się bez nogi to owszem - widziałabyś, że jesteś inna niż wszyscy ale za Diabła nie umiałabyś sobie wyobrazić jak to jest mieć obie nogi... Porównanie dość okrutne ale adekwatne do sytuacji. Trwacie przy sobie bo to oczywiste, bo wydaje Wam się, że inaczej nie umiecie. Umiecie i to znakomicie ale radzę, by przekonać się o tym teraz, gdy nie łączą Was jeszcze dzieci, ślub itd. By być szczęśliwym w życiu i w związku trzeba przeżyć więcej niż jedną miłość, jedno zakochanie i jeden rodzaj sexu z jednym partnerem. Nie popełniaj błędu i nie zostawaj z pierwszym facetem, który zagościł w Twoim sercu tylko dlatego, że przecież był z Tobą od zawsze i... no własnie i bez niego się nie da. Da się, gwarantuję.
kasienkaaa23
Użytkownik
#667881 18.03.2011 15:17:10
Dzikuję za poradę. Muszę to wszystko przemyśleć. To nie jest takie łatwe. Mam nadzieje, że się uda. Jeszcze raz dziekuję. wesoły
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!