ZMARTWIENIA !!!

Błagam pomóżcie !!!!
T#110629
Facebook
Reklama



funfelka1
Użytkownik
#713849 12.06.2011 12:59:47
Kochani
mam na imię Agnieszka mam 40 lat i od roku próbuję walczy z alkoholem u moich 2 synów (21,22 L )
Jestem samotna matką od 20 lat i do tej pory myslałam że uchronie ich od tego problemu , niestety zaczynam już opadac z sił ...zawsze myślałam że mnie to ominie ze doś z ojcem alkoholikiem dało mi jakieś umiejętności by temu przeciwdziałac ..zawsze byłam z nimi stałam obok gdy jeden zaczynał tańczyc a teraz jestem gdy pnie się coraz wyzej , drugi zaczął studia i teraz gdy myslałam że już jest dobrze mój największy oprawca - alkohol wrócił i dotkną synów .... nic nie pomaga a najgorsze że jak wypiją stają się agresywni .... doradzcie co jeszcze mogę zrobic ...
funfelka1
Użytkownik
#713850 12.06.2011 13:02:36
Rozmowy , płacz , gniew nic nie dają ...ostatnio poszli ze mną do gabinetu na hipnozę ...myslałam że to pomoże , ale wczoraj udowodnili mi ze się myliłam .... najgorsze że nic nie pamietją , na drugi dzień przychodzą i przepraszają mnie ... ale to już mnie strasznie męczy ... powoli poddaję się ...
yoytek

Użytkownik
Lokalizacja: mazowieckie
#713903 12.06.2011 13:33:51
A skąd mają pieniądze na picie??



Pozdrawiam Wojtek
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych
funfelka1
Użytkownik
#713912 12.06.2011 13:55:31
koledzy ....zawsze na osiedlu znajdzie się ktoś .... Tomasz pracuje ....Łukasz studiuje ...ode mnie raczej kasy nie mają .... 10 zł czasem raz na tydzień to wszystko ...nie mam za dużo na zbytki ...
funfelka1
Użytkownik
#713914 12.06.2011 13:57:18
..zastanawiam się nad zaprowadzeniem ich do poradni AA ale brakuje mi argumentów by ich namówic ..oni oczywiscie nie widzą problemu ...
Clown
poziom 3
Użytkownik
#713926 12.06.2011 14:35:18
mam wrażenie ze to Ty funfelko musisz isć do poradni... tam sie wszystkiego dowiesz... a hipnoza nie działała i nie działa wesoły
yoytek

Użytkownik
Lokalizacja: mazowieckie
Ilość edycji wpisu: 1
#713929 12.06.2011 14:37:42
    funfelka1 pisze:

    koledzy ....zawsze na osiedlu znajdzie się ktoś .... Tomasz pracuje ....Łukasz studiuje ...ode mnie raczej kasy nie mają .... 10 zł czasem raz na tydzień to wszystko ...nie mam za dużo na zbytki ...

A nie dokładają się do kosztów utrzymania?
Za dziesięć złotych można już dwa wina kupić.
Jeśli mają 21 i 22 lata mogą iść sami do Poradni.
Co wiesz o współuzależnieniu?
wpis edytowany 12.06.2011 14:40:24



Pozdrawiam Wojtek
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych
yuraa
poziom 1
Użytkownik
#713938 12.06.2011 15:14:07
podstawowy błąd na starcie popełniasz, piszesz ze walczysz z alkoholem. z tym sie nie da wygrać.
paradoksalne ale trzeba robić dokladnie odwrotnie niżkochajace matczyne serce dyktuje.
terapia dla Ciebie jak najbardziej wskazana, synowie moze kiedys pójdą, moze nie. nie masz na to wpływu. na terapii dowiedzieć sie mozna jak zyć i jak zmieniac to co mozesz zmienić czyli swwoje postepowanie.

jak chcesz to zajrzyj


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


sa tam dziewczyny majace pijaków w domu, jak też ludzie nie pijacy od jakiegos czasu.
zapraszam
lolo
poziom 1
Użytkownik
#713962 12.06.2011 16:51:16
Jeżeli synowie mają 21 i 22 lata to są już pełnoletni.Niestety wydaje mi się że to tylko zależy od nich ty możesz im tylko powiedzieć żeby tego nie robili i opowiedzieć im swój własny przykład
Ubeusz
Użytkownik
#714034 12.06.2011 18:55:18
Witam jestem trzezwiejacym alkoholikiem, chcialbym tutaj tylko dodac ze jezeli osoba chora sama nie bedzie chciala trzezwiec to nikt inny go do tego nie przymusi. Tak jak i nie picie dla kogos nie przyniesie zadnych sukcesow. Jezeli alkoholik nie pojmie ze chce przestac pic dla siebie to nie przestanie pic dla nikogo
Reklama



Ubeusz
Użytkownik
#714042 12.06.2011 19:08:26
Czesto alkoholik musi stoczyc sie na dno (dla kazdego dno jest czyms innym- dla jednych dno jest straceniem wszystkiego i spaniem w kartonie dla innych bedzie to poprostu zerwanie filmu tzw) aby zrozumiec ze jest chory- brutalne ale prawdziwe. polecam kazdej jednej osobie ktora ma "stycznosc" z alkoholem lub osobie wspoluzaleznionej pojsc na otwarty miting Anonimowych Alkoholikow. Bedzie to wiecej niz ma do powiedzenia niejedna profesjonalna ksiazka lub psychiatra. Kazdy trzezwiejacy alkoholik ktory walczy z choroba jest dla mnie profesorem w sprawach nalogu alkoholowego
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#714049 12.06.2011 19:20:51
Hipnoza działa, ja jestem tego najlepszym przykładem, jest tylko jeden warunek - trzeba chcieć przestać pić. Hipnoza nie powoduje przecież, że na widok flaszki wymiotujemy, tylko (dobrze przeprowadzona) sprawia, że nie czujemy głodu alkoholowego. Twoi synowie nie chcą przestać pić, więc na hipnozę szkoda kasy. Jesteś w sytuacji, w której moja matka była 10 lat temu a ja dopiero się rozkręcałam. Wiem, że to, co zaraz powiem Ci się nie spodoba, ale oni sami muszą dojść do kresu wytrzymałości i skapitulować. Serce matki pękać Ci będzie prawie dosłownie ale zobaczysz, że w końcu wszystko się ułoży. Życzę Wam, by udało się Wam tak, ja mi.
funfelka1
Użytkownik
#714201 12.06.2011 23:16:21
dziękuję , jesteście wspaniali już czuję w was wsparcie a tego najbardziej mi potrzeba !!! paradoksalnie dostałam go tutaj najwiecej !!! MAM WRAŻENIEŻE CAŁE ŻYCIE ZMARNOWAŁAM , ZE GDZIEŚ POPEŁNIŁAM BŁĄD W WYCHOWANIU ŻE TO MOJA WINA ... a w was jest głos ze jeszcze mogę dac radę ...całuję wszystkich cieplutko
funfelka1
Użytkownik
#714204 12.06.2011 23:21:28
Najbardziej boli gdy nie mogę do nich dotrzec jak dawniej ... rozmawialiśmy , starałam się zawsze żeby to oni byli najważniejsi ...a dziś czuję się samotna w domu ....odizolowana i bezsilna ...masz rację Martana serce matki boli jak nigdy dotąd ...
A czy ja mogę iść sama na taką terapię ? wzmocnić się psychicznie ...bo przyznam się że czasem jestem bliska załamania !
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#714547 13.06.2011 13:29:01
Tobie też przyda się rozmowa z kimś, kto Cię wesprze fachowo. W Centrum Psychoterapii BEN w Warszawie nie pracuje tylko jeden (genialny) spec od hipnozy ale kilkoro znakomitych specjalistów w dziedzinie uzależnień i współuzależnień. Mi wprawdzie rzadna rozmowa nie mogła pomóc, tylko hipnoza, ale przecież Ty Funfelko nie potrzebujesz tego, co ja. I jeszcze jedno - pamiętaj, że TY NIE POPEŁNIŁAŚ NAJMNIEJSZEGO BŁĘDU WYCHOWAWCZEGO!!!! Moja matka zapewniła mi 200 procent miłości, dobrobytu i znakomitego przykładu ale ja i tak wpadłam w bagno alkoholizmu. To nie rodzice są winni naszemu nałogowi ale nasza własna słabość, coś w naszej psychice potrzebowało oderwania od normalności, czegoś w naszych głowach było za dużo lub za mało. Tak czy siak musisz cierpliwie czekać, oni otrząsną się z tego.
funfelka1
Użytkownik
#714836 13.06.2011 18:52:51
Droga Martano
warszawa eh ale ja z zapyziałego Rzeszowa .... tutaj specjalistów jak na lekarstwo ale nie dam się skarbie w przyszłym tygodniu jak uporam sie ze swoją pracą ( za duzo kłopotów na jedną głowe) powiedzialam sobie że pójdę zapukam do AA poproszę o radę moze stanie na mojej drodze ktoś kto poda mi rekę ..
Dziękuje że jesteś ...
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#714954 13.06.2011 21:46:20
Bardzo chciałaby Ci pomóc, bo mam empatyczną naturę i wiem,co możesz czuć na podstawie tego, co obserwowałam u swojej Mamy. Jeśli udałoby Ci się wygospodarować cały dzień i wpaść do Warszawy chęnie posłużę pomocą, jeśli jednak nie, mam radę: jak będziesz szukać terapeuty to zwróć uwagę, by był to trzeźwy alkoholik. Jednak nie młody, zachłyśnięty swoją trzeźwością "świr", który, widząc parę popijającą wino w kawiarnianym ogródku wrzeszczy, że ci ludzie powinni się leczyć i lecieć na detoks. Dużo jest takich niestety. To musi być stary wyga, który swoje przeszedł, "przerobił" wielu młodyuch, gniewnych alkoholików i nic go juz nie zdziwi. Z całego serca życzę Ci powodzenia!
Clown
poziom 3
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#715109 14.06.2011 07:51:11
wypraszam sobie rzeszów wcale nie jest zapyziały i sam mieszkam w rzeszowie a specjalistów w rzeszowie i to za darmo znajdziesz na
Wojewódzki Ośrodek Terapii Uzależnień w Rzeszowie
ul. Siemieńskiego 17
Telefon: 861 17 44

lub na
Centrum Profilaktyki i Terapii Uzależnień
Rzeszów ; ul. Kochanowskiego 17


choć ja polecam bardziej ten pierwszy ośrodek


mi pomogli i nie pije są tam również prowadzone spotkania zarówno z teraeutami dla osób współuzaleznionych jak i grupy al-anon

w tej 1 placówce dyrektorem jest lekarz - alkoholik trzeźwy oczywiście wesoły)
wpis edytowany 14.06.2011 07:56:22
yoytek

Użytkownik
Lokalizacja: mazowieckie
#715207 14.06.2011 10:15:57
    Clown pisze:

    (...)

    w tej 1 placówce dyrektorem jest lekarz - alkoholik trzeźwy oczywiście wesoły)


Coś nie halo z anonimowością.



Pozdrawiam Wojtek
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych
Clown
poziom 3
Użytkownik
#715244 14.06.2011 11:01:04
on jest mało anonimowy jęzor
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss