ZMARTWIENIA !!!

Totalny dół
T#129596
Facebook
Reklama



normalnychlopak
Użytkownik
#853713 30.01.2012 14:17:03
hm.. zaczne od Tego, że jestem nowy, mam ferie i nie mam do kogo sie wygadać w sumie..

Po definicji miłości w WIKIPEDI, stwierdzam, że jestem zakochany.. poważnie 1 arz w swoim NASTOLETNIM, w sumie końcówce nastoletniego życia, prawdziwie zakochany.. ale, tu zaczynają się problemy. Ona jest dla mnie dziewczyną idealną, mieliśmy kiedyś ze sobą związek, który trwał króciótko.. w sumie jestesmy z jednej klasy.. Ona bawiąca się życiem, ja jestem osobą, która strasznie szybko się angażuje i w końcu chce coś poważnego. Miałem kilka dziewczyn w swoim życiu, ale to były króciotkie epizody.. Szczerze, nigdy nie czułem takiego czegoś do dziewczyny.. W sumie się spotykamy, wszystko jest jakby z dziewczyną, tu buźki tu miłe słowka tu tuelenie, tylko że ja bym coś chciał z tego.. ale widać po niej, że nie, sama mi opowiada, że spotyka się z tym i z tym, że się w nic nie angazuje.. Kiedyś z nią pisałem na żarty i do tej pory ona mi nie wierzy w to co ja jej pisze, czy mówie.. mogę wyznawać jej moje uczucia, ale ona tego NIE WEŹMIE na poważnie. A chłopak kryjący się pod tym loginem, jest zakochany w dziewczynie.. Ciągle o niej myśli.. Ona pisze, jak by chciała, ale nie mogła.. Nie mówcie mi, że mam z nią porozmawiać, bo nawte nie mam JAK, a nawet jak bym zaczął to by nie uwierzyła.. Nie wiem naprawdę co zrobić? SAM MÓWIŁĘM SOBIE W MYŚLACH, nie angażuj się w to, i nie angażowałem się do pewnego czasu, spotykałęm buźki, tulenie miłe słówka i szedłem bez żadnych szkód, później znow, znowu, aż w końcu nie wytrzymałem. UWIELBIAM JĄ! Czekam na jakieś normalne opinie na ten temat ;-)!
mona85
poziom 2
Użytkownik
#853786 30.01.2012 16:54:25
    normalnychlopak pisze:

    hm.. zaczne od Tego, że jestem nowy, mam ferie i nie mam do kogo sie wygadać w sumie..

    Po definicji miłości w WIKIPEDI, stwierdzam, że jestem zakochany.. poważnie 1 arz w swoim NASTOLETNIM, w sumie końcówce nastoletniego życia, prawdziwie zakochany.. ale, tu zaczynają się problemy. Ona jest dla mnie dziewczyną idealną, mieliśmy kiedyś ze sobą związek, który trwał króciótko.. w sumie jestesmy z jednej klasy.. Ona bawiąca się życiem, ja jestem osobą, która strasznie szybko się angażuje i w końcu chce coś poważnego. Miałem kilka dziewczyn w swoim życiu, ale to były króciotkie epizody.. Szczerze, nigdy nie czułem takiego czegoś do dziewczyny.. W sumie się spotykamy, wszystko jest jakby z dziewczyną, tu buźki tu miłe słowka tu tuelenie, tylko że ja bym coś chciał z tego.. ale widać po niej, że nie, sama mi opowiada, że spotyka się z tym i z tym, że się w nic nie angazuje.. Kiedyś z nią pisałem na żarty i do tej pory ona mi nie wierzy w to co ja jej pisze, czy mówie.. mogę wyznawać jej moje uczucia, ale ona tego NIE WEŹMIE na poważnie. A chłopak kryjący się pod tym loginem, jest zakochany w dziewczynie.. Ciągle o niej myśli.. Ona pisze, jak by chciała, ale nie mogła.. Nie mówcie mi, że mam z nią porozmawiać, bo nawte nie mam JAK, a nawet jak bym zaczął to by nie uwierzyła.. Nie wiem naprawdę co zrobić? SAM MÓWIŁĘM SOBIE W MYŚLACH, nie angażuj się w to, i nie angażowałem się do pewnego czasu, spotykałęm buźki, tulenie miłe słówka i szedłem bez żadnych szkód, później znow, znowu, aż w końcu nie wytrzymałem. UWIELBIAM JĄ! Czekam na jakieś normalne opinie na ten temat ;-)!
mona85
poziom 2
Użytkownik
#853791 30.01.2012 17:01:28
witam normalny chłopaku. Sytuacja którą opisujesz jest jakaś nie spójna, Jak piszesz jesteś nastolatkiem, a miałeś kilka dziewczyn Co to znaczy miałeś? Dziewczyna ci się bardzo podoba ale czy to jest zakochanie. Moim zdaniem to zauroczenie.Spróbuj się do niej powoli zbliżyć i wyczuj na co ona jest gotowa. Może jeszcze nie dojrzała do poważnego związku.A Ty też postępuj ostrożnie bo dziewczyny nie lubią być osaczane i namolnie adorowane. Spróbuj trochę dystansu i może będzie lepiejDaj jej się poznać jako szarmancki i odpowiedzialny chłopak.Życzę powodzenia, Mona85
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#854014 30.01.2012 22:18:00
Nie ma co roztkliwiać się nad tą sprawą pod kontem filozoficznym czy metafizycznym. Sprawa jest prosta. Świat nastolatków można rozłożyć na kilka płaszczyzn. Jedną z nich jest opcja: przebojowe, mogące mieć każdego lekkoduchy i bardziej romantyczne, myślące poważnie typy, jednak na tyle przebojowe, że podobają się tym z grupy pierwszej. Są też ci, którzy stoją pomiędzy, czasem lądują w sytuacji "zakochanych kundli" a czasem tych superzaje**stych. Ty jesteś teraz "zakochanym kundlem". Też miałam tę wątpliwą przyjemność. Serce się rwie, dusza płacze i robimy wszystko, by tylko być przy ukochanej osobie, która łaskawie darzy nas pocałunkami, adoracją, nawet czymś więcej, ale tylko wtedy, KIEDY MA NA TO AKURAT OCHOTĘ. Moja przygoda skończyła się niczym. On poszedł na studia, ja jeszcze zostałam w szkole (dzieliły nas 3 lata) i jakoś się rozmyło. Czy tak będzie w Twoim przypadku? Wszystko zależy od tego, czy Twoja wybranka zdąży dorosnąć psychicznie, zanim Wasze drogi się rozejdą. Szukasz tu porady. Nie mogę Ci udzielić instrukcji, bo jej nie ma. Jeśli masz silną psychikę i jesteś serio zapatrzony w tą dziewczynę, będziesz się tak dawał wodzić za nos. To może potrwać latami. Będzie momentami jak w raju, momentami koszmarnie. Możesz też wściec się pewnego dnia i odpuścić. Tu też są dwie opcje: albo ona, rozumiejąc co się dzieje, przyjdzie do Ciebie sama, albo oboje zaczniecie żyć własnymi sprawami. Są takie etapy w życiu, które zwyczajnie trzeba przejść. I tyle. Powodzenia.
estera
Użytkownik
#1045837 07.11.2012 17:01:56
    normalnychlopak pisze:

    hm.. zaczne od Tego, że jestem nowy, mam ferie i nie mam do kogo sie wygadać w sumie..

    Po definicji miłości w WIKIPEDI, stwierdzam, że jestem zakochany.. poważnie 1 arz w swoim NASTOLETNIM, w sumie końcówce nastoletniego życia, prawdziwie zakochany.. ale, tu zaczynają się problemy. Ona jest dla mnie dziewczyną idealną, mieliśmy kiedyś ze sobą związek, który trwał króciótko.. w sumie jestesmy z jednej klasy.. Ona bawiąca się życiem, ja jestem osobą, która strasznie szybko się angażuje i w końcu chce coś poważnego. Miałem kilka dziewczyn w swoim życiu, ale to były króciotkie epizody.. Szczerze, nigdy nie czułem takiego czegoś do dziewczyny.. W sumie się spotykamy, wszystko jest jakby z dziewczyną, tu buźki tu miłe słowka tu tuelenie, tylko że ja bym coś chciał z tego.. ale widać po niej, że nie, sama mi opowiada, że spotyka się z tym i z tym, że się w nic nie angazuje.. Kiedyś z nią pisałem na żarty i do tej pory ona mi nie wierzy w to co ja jej pisze, czy mówie.. mogę wyznawać jej moje uczucia, ale ona tego NIE WEŹMIE na poważnie. A chłopak kryjący się pod tym loginem, jest zakochany w dziewczynie.. Ciągle o niej myśli.. Ona pisze, jak by chciała, ale nie mogła.. Nie mówcie mi, że mam z nią porozmawiać, bo nawte nie mam JAK, a nawet jak bym zaczął to by nie uwierzyła.. Nie wiem naprawdę co zrobić? SAM MÓWIŁĘM SOBIE W MYŚLACH, nie angażuj się w to, i nie angażowałem się do pewnego czasu, spotykałęm buźki, tulenie miłe słówka i szedłem bez żadnych szkód, później znow, znowu, aż w końcu nie wytrzymałem. UWIELBIAM JĄ! Czekam na jakieś normalne opinie na ten temat ;-)!
aniołek
estera
Użytkownik
#1045838 07.11.2012 17:02:49
zakręcony
dianam88
poziom 3
Użytkownik
#1069431 11.12.2012 12:02:52
POLECAM NA WSZELKIEGO RODZAJU ZMARTWIENIA SPRAWDZONĄ I SKUTECZNĄ WRÓŻKĘ, KTÓRA SKUTECZNIE DORADZA W ŻYCIU ZAWODOWYM I OSOBISTYM. POLECAM WRÓŻKĘ Z SOSNOWCA ( WOJ. ŚLĄSKIE). WRÓŻY Z KART KLASYCZNYCH I TAROTA. PRZYJMUJE TYLKO NA ZAPISY POD NUMEREM: 501 440 425.
samanta
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: The World
#1069450 11.12.2012 12:37:22
tak to jest, nosił wilk razy kilka...ponieśli i wilka cool
To może pora zastanowić się co jest najwazniejszego w życiu, hm ?
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!