ZMARTWIENIA !!!

Jest problem czy go nie ma??
T#136815
Facebook
Reklama



mafisen
Użytkownik
#920085 15.04.2012 18:20:08
Poznałem ostatnio dziewczynę, jest ode mnie 2 lata młodsza (ja mam 16...). Znamy się około miesiąca, często chodzimy na spacery (jak wyprowadza pieska), umówiłem się z nią kilka razy na kawę czy na rynku. Ale mimo iż znamy się dość długo (miesiąc to już jednak trochę jest), do niczego między nami nie dochodzi. Rozmawiałem z jej koleżankami, ona dużo im o mnie odowiadała, mówiła że bardzo lubi ze mną rozmawiać i się spotykać. Wie też że mi się podoba. Mówiła mi jak bardzo mnie lubi. Ale boję się, że traktuje mnie tylko jako kolegę.
Więc są tylko 3 możliwości.
1. Boi się mnie, jestem od niej starszy, może nie wie co ma robić?
2. Obawia się tego co ja zrobię, że będę chciał ją przytulić/pocałować, a nigdy tego nie robiła. Jestem pierwszym chłopakiem, który się nią zainteresował od dość dłuższego czasu (poprzedniemu dała kosza po 3 dniach, to było półroku temu).
3. Nie chce mieć chłopaka lub się jej nie podobam.

Dużo rozmawiam z jej przyjaciółką, ona mi mówiła że jej zdaniem może się udać między nami, i że bardzo mnie lubi (ta, która mi się podoba).

Nie wiem czy powinienem dalej robić to co robię, po prostu brdziej jej się spodobać, "uspokoić" ją? Koleżanka odradzała mi próby przytulania czy też całowania (nawet w policzek) bo po prostu mogę ją przestraszyć. Ale moim zdaniem gdybym ją na pożegnanie pocałował w policzek, może bardziej by się otworzyła? może czeka aż zrobię pierwszy krok? Ja tego nie mogę zrozumieć, dlatego proszę Was o pomoc. Poradźcie mi, co mam zrobić, jak ją przekonać do mnie.
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#920129 15.04.2012 19:04:48
Chłopie, ona ma 14 lat, jest małą dziewczynką, więc nie licz, że od będziecie uprawiać sex. To, że małe dzieci stylizują się teraz na 30 letnie, zmęczone pracą k..wy, jest chorobą XXI wieku i trzeba się cieszyć, że Twoja sympatia nie jest jedną z nich. Przytulaj ją i bądź jej ukochanym, kiedyś w końcu uda Ci się ją pocałowaćwesoły Coś na koniec: nie jesteś starszy, wierz mi. 2 lata są istotną różnicą, póki dzieci mają do 10 lat. Potem ta różnica nie istnieje.
mafisen
Użytkownik
#920395 15.04.2012 22:39:57
Nie zarywam do niej dla sexu, przynajmniej nie teraz oczko Ale z takimi młodszymi trzeba chyba wszystko powoli robić, żeby się nie 'przestraszyły'? Dla 'małych dziewczynek' całowanie się jest obrzydliwe. Koleżanka (też w wieku 14 lat) rzuciła chłopaka, on się chciał z nią cały czas całować, bez przerwy o tym gadał, a ona nie była gotowa.
Nie chce tej mojej urazić w ten sam sposób.
Ale dziękuję za radę, mam nadzieję że okaże się pomocna, czy też kluczowa w tej sytuacji wesoły
colinny

Użytkownik
Lokalizacja: Śląsk.
#920547 16.04.2012 08:59:55
Faktycznie , moze i jest dziewczyna od ciebie młodsza ale to nie ma wiekszego znaczenia. Sam cos o tym wiem bo mimo ze mam 21 na karku to mam mlodsza dziewczyne od siebie o 4 lata i jestem z nia juz prawie rok oczko Krok po kroku az do wszystkiego dojdziesz oczko Na poczatku zadaj sobie pytanie czy ci sie tylko podoba czy czujesz do niej jakas chemie , jezeli ona czuje to samo to predzej czy pozniej sie wam uda oczko A zblizaja sie wakacje czyli najlepszy czas na dlugie romantyczne wieczory ktorymi mozesz ja do siebie przekonać oczko powodzenia.
mafisen
Użytkownik
#920724 16.04.2012 14:39:18
Podoba mi się jej wygląd, charakter, poczucie humoru. Po prostu jak z jestem obok niej, jak ze sobą rozmawiamy, jestem szczęśliwy. Nie wiem jak to nazwać, ale to coś więcej niż zauroczenie jej wyglądem. Problem w tym że nie wiem czy i ona czuje to samo...wygląda na to że być może tak. Zawsze się do mnie uśmiecha, mówi że lubi się ze mną spotkać itp. Być może będę musiał się nieźle napracować żeby ją "zdobyć", bo zwykła koleżanka też może się zachowywać tak jak ta moja sypmatia.
Słyszałem że jest prosty sposób by zrobić kolejny krok - zabiorę ją do kina, będę ją tam trzymał za rękę, na sali. Jeśli cofnie dłoń, to znaczy że się boi albo nie chce. Jednak gdyby nie chciała, nie szła by do kina - wiadomo że to "randka". Jeśli zaś nie cofnie dłoni, trzeba ją po jakimś czasie, albo wychodząc, pocałować w policzek, i obserwować jej reakcję.

Co o tym myślicie? Warto spróbować? Czy są lepsze sposoby?
mafisen
Użytkownik
#923023 19.04.2012 16:46:48
Temat do zamknięcia smutny( powiedziała mi, że lubi mnie, ale tylko jako kolegę. Że jestem super, ale ona nie czuje tej chemi. Żebym nie liczył na nic więcej niż przyjaźń. Przynajmniej na razie, bo nie wie co będzie za jakiś czas.
W przyszłym tygodniu piszę testy gimnazjalne, wydaje mi się że robi mi złudną nadzieję żebym się tak bardzo tym nie przejmował przed testami...

W czasie tych wszystkich naszych spotkań, wyglądała na szczęśliwą, uśmiechała się, była zadowolona. Nidy nie odmawiała spotkania. Koleżanki mi mówią że ona może sama nie wiedzieć czego chce, raz jest na tak, raz na nie. Może się boi.

Ale wydaje mi się, że poprostu się jej nie podobam. Zapewnia mnie że tak nie jest, że to jej wina, nie moja, żebym żył normalnie, i może za jakiś czas coś do mnie poczuje. Ale ja tak nie sądzę, po prostu nie chce.mi sprawiać przykrości, zwłaszcza przed testami. Dziękuję Wam za chęć pomocy - szkoda że nie wyszło smutny( jestem totalnie załamany i przybity, od 2 dni płaczę. Za bardzo się do niej przywiązałem, na zbyt wiele mi pozwoliła, mimo iż nie chciała być ze mną... :/
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#923315 19.04.2012 22:36:23
Takie życie. Czeka Cię jeszcze wiele łez i dramatów, ale tak musi być. Na szczęście w Twoim wieku uczucia są równie gorące, jak krótkie. Wyliżesz sięwesoły Tak czy sak z innej beczki, ale muszę: masz 16 lat, a używasz pięknego języka. Piszesz składniej i ładniej, niż większość dużo starszych od Ciebie. Może zostaniesz humanistą?? Powodzenia na egzaminach!
mafisen
Użytkownik
#923600 20.04.2012 15:12:10
Niee, bardziej interesuję się naukami ścisłymi (fizyka, chemia, matematyka), ale dziękuję wesoły

Chociaż, czy temat mojej sympatii jest już zakończony - na razie nie wiadomo. Rozmawiałem z koleżanką - powiedziała mi że ona jest bardzo skryta, jest wrażliwa, ale nie pokazuje tego, prawie w ogóle nie pokazuje uczuć. Ale to że była szczęśliwa "będąc ze mną" (czyli nasze spotkania, rozmowy itp) było bardzo widać. I jej zdaniem, a zna ją już kilka lat, ona się po prostu boi. Nigdy nie miała chłopaka, a tu nagle pojawiłem się ja - starszy, nagle zacząłem z nią rozmawiać, spotykać się. A gdy się dowiedziała jak bardzo mi się podoba, przestraszyła się i nie wiedziała co ma robić. Rozmawiałem już z kilkoma osobami (nie tylko jej koleżankami, nawet z dorosłą osobą, starszym przyjacielem), i ich zdaniem ona po prostu potrzebuje czasu. Musi to sobie wszystko przemyśleć. Muszę z nią porozmawiać chyba i jej wszystko wyjaśnić, dać jej czas, a póki co tylko się z nią przyjaźnić... wiem że to będzie dla mnie bardzo trudne, ale innego sposobu chyba nie ma. Jestem człowiekiem wrażliwym, i jeszcze nigdy nie zależało mi na żadnej dziewczynie tak jak na niej.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!