ZMARTWIENIA !!!

Pokazać dziewczynie że bardzo nam zależy
T#153886
Facebook
Reklama



matrix27
Użytkownik
#1044779 05.11.2012 23:19:09
Czy myślicie że pokazanie dziewczynie że bardzo nam na niej zależy zawsze prowadzi do tego że jej przestaje zależeć i nie "walczy" o nas tak jak wcześniej? Czy jak się przyzwyczai dziewczynę do tej myśli to potem ciężko wzbudzić u niej potrzebę starania się o nas stosując np obojętność? Czy najlepiej być sobą, nie stosować żadnych gierek i po prostu kochać ją wierząc w duchu że to co dajemy prędzej czy później do nas wróci?
nonone
Użytkownik
#1045214 06.11.2012 17:34:37
Najlepiej być sobą, nie stosować żadnych gierek. To co dajesz na 100% do Ciebie wróci. Miłość to nie gierki. Miłość to nie licytacja kto bardziej "udowadnia starania". Miłość to uczucie. Jeśli jest prawdziwe uczucie to je się wzajemnie czuje. Bez gierek i zagrywek.
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#1045362 06.11.2012 20:27:16
Jasne, że najlepiej być sobą, jednak Twoje pytanie wymaga dośc długiej odpowiedzi. Wszystko bowiem zależy od dziewczyny - jej wieku i charakteru. Istnieją na świecie zdobywczynie, które mają radość z gonienia króliczka, a jak go złapią i, że tak powiem, zaliczą, to cała radość znika. Są też takie, które potrzebują ciepła, ciągłego zapewniania w mowie i czynie o uczuciu, kwiatków, liścików itd. Bywają też typy mieszane, przeważnie bardzo atrakcyjne, które, jako nastolatki, upajają się tym, że mogą mieć każdego i w kółko gonią nowe króliczki, ale z biegiem lat orientują się, że chcą mieć jedynego, czułego, kochającego na zabój. Dlatego nie pytaj jak to jest z dziewczynami. Zapytaj lepiej sam siebie na jakim etapie życia jesteś, jakiej dziewczyny szukasz, a jesli już znalazłeś, to jakim ona jest typem i którą stronę swojej natury powinieneś jej pokazać. Pamiętaj jednak, że to musi być strona Ciebie, a nie maska.
matrix27
Użytkownik
#1045445 06.11.2012 21:46:20
Od 5 miesięcy jestem z dziewczyną na której mi bardzo zależy. Jej także na mnie zależy ale od pewnego czasu nie odwzajemnia "wszystkiego"(wiecie o co mi chodzi...) a także rzadko sama inicjuje wszelki dotyk (nawet dłoń o dłoń) Coraz wyraźniej widzę że to ja muszę zmienić stosunek do naszego związku i wyzbyć się mojej utopijnej wizji bo inaczej zamęczę się psychicznie.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!