Reklama
#1064736 05.12.2012 19:03:48
KOCHANA POWIEM CI WĄTPLIWOŚCI MIAŁAM BO ZACHOWYWAŁ SIĘ CHWILAMI RÓŻNIE. ZALEŻAŁO TO RÓWNIEŻ OD JEGO CHYBA NASTROJU I TAKICH DZIWNYCH SMSÓW CHWILAMI. ALE WIDZISZ WSZYSTKO CO CHWILE SIĘ ZMIENIA. MI TEŻ JEST CIĘŻKO TAK SAMO JAK JEMU. NA POCZĄTKU POWIEDZIAŁ TAK JAK WCZEŚNIEJ PISAŁAM, ŻE BEDZIE MNIE ODWIEDZAŁ I WOGÓLĘ POTEM STWIERDZIŁ, ŻE BĘDZIE ZEMNĄ MIESZKAŁ. MA HUŚTAWKĘ NASTROJÓW, KTÓRA JUŻ CHYBA MINEŁA DLACZEGO TAK TWIERDZE. A MIANOWICIE DLATEGO, ŻE MUSIAŁ TO SOBIE WSZYSTKO PRZEMYŚLEĆ, POUKŁADAĆ W GŁOWIE, POTRZEBOWAŁ CZASU. TERAZ ZAUWAŻYŁ, ŻE NIE JEST MU TAK ŁATWO BE ZEMNIE ŻYĆ. MÓWI, PISZE ŻEBYM BYŁA JUŻ Z NIM, ŻE Z SWOIMI RODZICAMI CZUJE SIĘ DZIWNIE, BO ZAWSZE BYŁ Z NAMI, ŻE TĘSKNI. OD DZISIAJ TAK NAPRAWDĘ ZACZĄŁ PISAĆ INACZEJ. WCZEŚNIEJ TYLKO MÓWIŁ, ŻE ZAMIESZKAMY RAZEM, ŻE BĘDZIEMY RAZEM ITD. ALE TO BYŁO TAKIE NORMALNE A TERAZ WIDZĘ, ŻE ZAUWAŻYŁ ŻE MU CIĘŻKO BEZ NAS. TAK JAK PISAŁAM POTRZEBOWAŁ CZASU OCHŁONIĘCIA. NIE ROZMAWIAŁAM Z NIKIM O TYM PO CO. WIEM, ŻE MUSZĘ SAMA PODJĄĆ TAKĄ DECYZJĘ. I WŁAŚNIE DZISIAJ UDOWODNIŁ MI JAK BARDZO MNIE KOCHA I JAK WIELE DLA NIEGO JEDNAK DALEJ ZNACZĘ. WIEM JUŻ, ŻE TO SĄ U NIEGO HUŚTAWKI NASTROJOWE I TAK NAPRAWDĘ, ON NA MNIE CZEKA. ZOBACZYMY JEGO DALSZE ZACHOWANIE, ALE WIEM JEDNO NIE POTRAFIMY ŻYĆ BEZ SIEBIE NIE JESTEŚMY WTEDY TACY SAMI. A CO TAM CI SIĘ WYDARZYŁO JAK MOŻNA WIEDZIEĆ? CZEKAM NA WIADOMOŚĆ OD CIEBIE.
POZDRAWIAM SERDECZNIE
POZDRAWIAM SERDECZNIE
#1064996 05.12.2012 21:53:15
Witaj 
Z tymi nastrojami to coś mi nie tak wyglada, ale może i jest jak piszesz, może rzeczywiście przebywanie
z rodzicami nie służy mu ..., zdarza się.
A Ty Marzenko, nie wątp zbyt szybko
, bo widzę że w tym jesteś dobra
Myśl i działaj ze spokojem
a wtedy będziesz miała spokój i zrealizujesz plany. Spokój pomaga a chaos niszczy, więc krok po kroku
idź do przodu.
U mnie wszystko dobrze, jak pisałam, było trochę groźnie ale minęło
Byłam na przejażdżce rowerem
i jak to ja, nie patrząc przed siebie, bo akurat mijałam piękną choinkę, wpadłam na jadących z przeciwka
rowerzystów
Poleciałam na ziemię i myślałam, że wszystko mam połamane ..., nie mogłam wstać !
Chciałam ale nie mogłam ! Myślałam, że już po mnie ..., no ale jestem dość uparta i się podniosłam,
dowlokłam się do domu i poogladałam swoje zdobycze
Pozdzierane tu i tam, boli dość mocno, ale wszystko całe ... mam szczęście jednak 

No i leżę sobie w łóżku i odpoczywam, pretekst mam dobry, prawda ? Jednak jutro do pracy trzeba wstać,
mam nadzieję, że jutro będzie mniejszy ból.
Mam nauczkę i tyle, no i to była moja wina, bez dwóch zdań ! Mam telefony od moich, niedoszłych ofiar,
zaproszę ich w niedzielę na kawę i dobre ciasto
Kładę się już do spania, bo jednak ból dokucza trochę
Pozdrawiam cieplutko
Samanta
Z tymi nastrojami to coś mi nie tak wyglada, ale może i jest jak piszesz, może rzeczywiście przebywanie
z rodzicami nie służy mu ..., zdarza się.
A Ty Marzenko, nie wątp zbyt szybko
a wtedy będziesz miała spokój i zrealizujesz plany. Spokój pomaga a chaos niszczy, więc krok po kroku
idź do przodu.
U mnie wszystko dobrze, jak pisałam, było trochę groźnie ale minęło
i jak to ja, nie patrząc przed siebie, bo akurat mijałam piękną choinkę, wpadłam na jadących z przeciwka
rowerzystów
Chciałam ale nie mogłam ! Myślałam, że już po mnie ..., no ale jestem dość uparta i się podniosłam,
dowlokłam się do domu i poogladałam swoje zdobycze
No i leżę sobie w łóżku i odpoczywam, pretekst mam dobry, prawda ? Jednak jutro do pracy trzeba wstać,
mam nadzieję, że jutro będzie mniejszy ból.
Mam nauczkę i tyle, no i to była moja wina, bez dwóch zdań ! Mam telefony od moich, niedoszłych ofiar,
zaproszę ich w niedzielę na kawę i dobre ciasto
Kładę się już do spania, bo jednak ból dokucza trochę
Pozdrawiam cieplutko
Samanta
#1068857 10.12.2012 15:32:54
Jesteś dorosła ,wiesz co robisz i co jest dobre dla cb .Ważne ,żebyście sie kochani nawet na odległość .Miłość przetrwa wszystko .A mamanie ma co sie przejmować musi to zrozumiec [
#1069409 11.12.2012 11:53:38
POLECAM NA WSZELKIEGO RODZAJU ZMARTWIENIA SPRAWDZONĄ I SKUTECZNĄ WRÓŻKĘ, KTÓRA SKUTECZNIE DORADZA W ŻYCIU ZAWODOWYM I OSOBISTYM. POLECAM WRÓŻKĘ Z SOSNOWCA ( WOJ. ŚLĄSKIE). WRÓŻY Z KART KLASYCZNYCH I TAROTA. PRZYJMUJE TYLKO NA ZAPISY POD NUMEREM: 501 440 425.
#1069449 11.12.2012 12:34:56
chce się szybkich pieniędzy ??? to trzeba wziąć się do pracy. Wrózki to już przeżytek. Teraz na pierwszym
miejscu jest ROZSĄDEK .
Pozdrawiam cieplutko
Samanta
miejscu jest ROZSĄDEK .
Pozdrawiam cieplutko
Samanta
#1091072 20.12.2012 16:44:08
Zapytaj spec jalistki. Mogę polecić Ci wróżkę. Przyjmuje w centrum Sosnowca. Chodziłam do wielu wróżek, ale żadna nie była tak dobra jak ta. Wróży z kart klasycznych lub tarota. Mówi same konkrety. Dzięki niej uniknęłam popełnienia wielu błędów.
Gorąco polecam sprawdzić ją osobiście.
Przyjmuje tylko na zapisy pod numerem: 501 440 425.
Gorąco polecam sprawdzić ją osobiście.
Przyjmuje tylko na zapisy pod numerem: 501 440 425.
#1318485 16.04.2013 19:24:47
WITAJ SAMANTA !!!
Dawno nie byłam na forum i nie odzywałam się , bo brakło mi czasu, ale myślałam o Tobie.
U mnie wiele się zmieniło, ale na dobre choć musiałam trochę pokonać spraw, żeby było dobrze.
Tak jak pisaliśmy wyjechałam przed świętami bożego narodzenia do swojego ukochanego i zamieszkaliśmy razem.
Wcześniej zrobiłam test ciążowy i dowiedzieliśmy się że jestem w ciąży ( oczywiście była to dla nas radosna nowina). Po moim przyjeździe do ukochanego nie obyło się bez nie przyjemności ale pokonaliśmy je. Teraz jesteśmy szczęśliwi razem z dziećmi, więc jednym słowem jesteśmy szczęśliwą rodzinką i jest wszystko oki. Obecnie jestem w 23 tygodniu ciąży i dopiero teraz ją odczuwam ale daje radę. Czekamy na nasze maleństwo które ma przyjść na świat 15 sierpnia. Myślimy o ślubie w czerwcu jeszcze przed porodem. Powiem Ci jeszcze jedno nie żałuje swojej decyzji i dziękuje za wsparcie i porady. Napisz kilka słów co tam u Ciebie i jeszcze raz dziękuje za wsparcie.
Trzymaj się cieplutko
Marzenka
Dawno nie byłam na forum i nie odzywałam się , bo brakło mi czasu, ale myślałam o Tobie.
U mnie wiele się zmieniło, ale na dobre choć musiałam trochę pokonać spraw, żeby było dobrze.
Tak jak pisaliśmy wyjechałam przed świętami bożego narodzenia do swojego ukochanego i zamieszkaliśmy razem.
Wcześniej zrobiłam test ciążowy i dowiedzieliśmy się że jestem w ciąży ( oczywiście była to dla nas radosna nowina). Po moim przyjeździe do ukochanego nie obyło się bez nie przyjemności ale pokonaliśmy je. Teraz jesteśmy szczęśliwi razem z dziećmi, więc jednym słowem jesteśmy szczęśliwą rodzinką i jest wszystko oki. Obecnie jestem w 23 tygodniu ciąży i dopiero teraz ją odczuwam ale daje radę. Czekamy na nasze maleństwo które ma przyjść na świat 15 sierpnia. Myślimy o ślubie w czerwcu jeszcze przed porodem. Powiem Ci jeszcze jedno nie żałuje swojej decyzji i dziękuje za wsparcie i porady. Napisz kilka słów co tam u Ciebie i jeszcze raz dziękuje za wsparcie.
Trzymaj się cieplutko
Marzenka
Reklama