ZMARTWIENIA !!!

Nieodwzajemniona miłość. Zerwać kontakty, czy nie zerwać?
T#340478
Facebook
Reklama



daft
Użytkownik
#1521401 03.07.2013 18:16:20
Witam wszystkich. Mam pewien problem. Otóż spotykałem się przez jakiś czas z dziewczyną, w której byłem zakochany, i to dość konkretnie. Cóż, nie wyszło, dostałem kosza. Minął już rok od tamtych wydarzeń, a ja wciąż nie mogę o niej zapomnieć - nie zamierzam jednak z tego powodu płakać, pewnie kiedyś mi przejdzie. Próbowaliśmy przez jakiś czas reaktywować znajomość, ale nie wyszło. Stąd moje pytanie do Was, czy uważacie że powinienem zerwać wszystkie kontakty z nią? Wiecie, FB, numer telefonu? Bo jestem rozdarty w tej kwestii. Z jednej strony mam wrażenie, że ta nasza znajomość już nie ma przyszłości, z drugiej jednak czas podobno leczy rany. Z jednej strony uczucia mi mówią, że lepiej będzie, jeśli nie będziemy widywać się wcale, ale z drugiej strony takie położenie kreski wydaje mi się trochę nie w porządku wobec drugiej osoby, zwłaszcza że nie mogę powiedzieć by była wobec mnie chamska, a na dodatek jest bardzo wrażliwą dziewczyną.
Eh, co Wy byście zrobili?
Valium
poziom 2
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1521516 03.07.2013 20:27:10
Witaj w moim świecie. zmieszany

Nie chcę mi się tutaj rozpisywać, więc może pogadajmy na gg?
Numer wysyłam Ci na priva.
wpis edytowany 03.07.2013 20:31:55
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#1521627 03.07.2013 22:23:17
A ja powiem krótko: zrób namądrzejszą rzecz, jaka istnieje - zerwij z nią kontakt na tak długo, jak długo będzie trwało "leczenie ran" przez czas. Przecież kiedyś byliście tak blisko, że bliżej się nie da, więc musi być między Wami choć resztka sympatii. Z byłymi wychodzą najlepsze przyjaźnie, czasem do końca życia. Trzeba tylko trochę odczekać i zacząć od nowa - na innym, neutralniejszym gruncie.
smithy
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Kielce
#1521711 03.07.2013 23:15:35
krotko mówiąc uważam że warto spróbować szczerze porozmawiać ,jeśli ona nie pokaże cienia zainteresowania to spasuj po co ma cie to niszczyć i sprawiać ból kieruj się tym co dla ciebie najlepsze powodzeniataki dziwny
daft
Użytkownik
#1522752 04.07.2013 18:04:14
Hm, szczera rozmowa już się odbyła, jakiś czas temu. Podobnie jak spory, rozważania o przyjaźni - to wszystko już było. Źle się czuję jako jej przyjaciel, ponieważ mam wrażenie, że właśnie ta rola sprowadziła na mnie nieszczęście :-/ teraz chyba każda opcja jest zła...
Valium
poziom 2
Użytkownik
#1522771 04.07.2013 18:30:24
Na twoim miejscu odpuściłbym sobie. Miałem podobną sytuację i w ten sposób jest lepiej.
daft
Użytkownik
#1523159 04.07.2013 23:36:39
Nie podoba mi się takie zakończenie. Musi być trzecie wyjście.
grudziec190
poziom 3
Użytkownik
#1525194 06.07.2013 09:24:08
Pisz z nią coraz mniej i mniej, i zerwij kontakt. jak narazie... będzie ci zdecydowanie lepiej... powoli będziesz zapominał...
Valium
poziom 2
Użytkownik
#1526192 06.07.2013 22:11:03
Dokładnie. Czasem tak po prostu trzeba. Jeżeli rzadko ze sobą piszecie i nie potraficie utrzymać kontaktu to i tak się to pewnie sypnie. Licz się z tym, że nie tylko to zależy od Ciebie, bo to może być również jej decyzja.
grudziec190
poziom 3
Użytkownik
#1526212 06.07.2013 22:47:53
Valium, chcesz może podyskutować o tych problemach? widzę że jesteś osobą rozgarniętą a muszę z kimś pogadać, może być gg.
Reklama



romantyczka
Użytkownik
#1528498 08.07.2013 10:34:01
Skoro ona nie odwzajemnia Twoich uczuć, to powinieneś zerwać kontakty, bo inaczej nigdy o niej nie zapomnisz. To jest jedyny sposób- tak mi się wydaje.
Valium
poziom 2
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1529059 08.07.2013 16:50:10
Grudziec, możemy pogadać. Weź wyślij mi swoje gg na pw.
Ja jakoś nie mogę wysłać wiadomości i mam takie wrażenie, że kiedyś normalnie była skrzynka, a teraz jej nie ma.

Daft, wydaję mi się, że to najlepsza opcja. Ja miałem praktycznie tak samo. Dziewczyna nie odwzajemniła moich uczuć, tylko, że przekazała mi to w najgłupszy z możliwych sposób, wtedy, kiedy o dziwo wszystko się układało i się spotykaliśmy i naprawdę bardzo dużo rozmawialiśmy. Ja kontakt zerwałem całkowicie i chociaż do mnie pisała (bo chyba się martwiła) to nie odpowiedziałem (wiem, że nieodpowiedzialne z mojej strony), bo nie miałem siły, aby dalej się niszczyć i przeżywać to pewnie jeszcze bardziej, a ponad to kumple mówili mi, żebym sobie odpuścił i nawet jej brat, który jest moim bardzo dobrym kumplem sam powiedział, że ona jest dziwna i nikt jej nie rozumie.

Patrząc z perspektywy czasu, bo minęły już chyba ze 3 tygodnie, jest mi lżej, ale często to do mnie wraca i pewnie będzie wracać. Ale nie żałuję tego, więc doradzam w takiej sytuacji to samo tobie.
wpis edytowany 08.07.2013 16:51:02
akmuz
Użytkownik
#1533311 11.07.2013 19:42:09
Też dostałem kiedyś kosza, ale nigdy się nie poddałem. Teraz nie żałuję wesoły
Skoro kiedyś byliście razem to znaczy że darzyła Cię uczuciem. Może da się to odbudować. Chyba że próbowałeś wszystkiego i nie wyszło albo ona znalazła sobie innego to zerwanie kontaktów byłoby bardzo dobrą opcją dla Ciebie. Widzę że rozważając to, bierzesz pod uwagę drugą osobę to rozumiem że obojętny jej nie jesteś.
Nie dziwię się że źle się czujesz w roli przyjaciela, przyjaźń w takim przypadku raczej możliwa nie jest. To może skorzystaj z rady Martany. Najpierw zdecyduj czego chcesz.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!