ZMARTWIENIA !!!

"przyjaciel" który podrywa tę samą dziewczynę która mi się podoba
T#342999 proszę o jak najszybszą pomoc...
Facebook
Reklama



czacha
Użytkownik
#1552540 27.07.2013 21:27:14
a więc podoba mi się dziewczyna z którą mój przyjaciel też utrzymuje dobre kontakty, a nawet bardzo dobre... i teraz jest taki problem, on o tym wie ze ja do niej ciągle zarywam bo sam mu o tym powiedziałem i myślałem że on będzie mi pomagał się z nią związać, a teraz ewidentnie widać że on z nią bynajmniej coś kręci i ciągle ze sobą piszą a nawet pojawiły się "czułe słówka" i buziaki na zakończenia ich rozmów. Próbowałem z nim dyskretnie o tym pogadać i tak jeszcze dodam że on właściwie też ma/miał na oku pewną dziewczynę, ale jak się o nią pytałem to on zdawkowo odpowiadał "aaa wyj*bane w to mam..." i ciągle się upiera przy tym że on i ta dziewczyna co mi się podoba są tylko i wyłącznie przyjaciółmi, chociaż sam nie wiem czemu jak z nim pisze na FB to on przykładowo wkleja mi swoje rozmowy z nią albo ciągle mi mówi jak to fajnie się z nią rozmawia...

Prosiłbym o jakieś rady w takiej sytuacji bo ja już sam nie wiem co mam o tym wszystkim sądzić i jak się do tego zabrać i przyzna m że miewałem takie chwile że już chciałem do niego pójść i rozwiązać ta sprawę w sposób "fizyczny"
smithy
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Kielce
#1553067 28.07.2013 11:32:40
hm albo ona wpadła mu w oko też,albo robi ci zwyczajnie na złość ,ale jeśli ona widzi że się interesujesz jej osobą a ona z kolegą kręci dalej to sobie ją odpuść a co do kolegi to się zastanów czy on naprawdę nim jest?

powodzeniazły
chelsea27
Użytkownik
#1553730 28.07.2013 22:29:21
dokladnie, co to za kolega... dziecinada jakas... odpusc sobie blizsza znajomosc z tym typkiem, wroc do tej znajomosci za kilka lat, moze sam dostanie "kopa" od przyjaciela to go olsni, ze tak sie przyjaciol nie traktuje, moze go zycie zweryfikuje, jesli nie... nie zawracaj sobie glowy... A jesli naprawde nie daje Ci ta sytuacja spokoju... skoro nazywasz 'go' swoim przyjacielem po mesku zapytaj co jest grane... powiedz, ze na chwile obecna zachowuje sie bardziej jak panna, nie jak facet... jesli tak latwo przychodzi mi mowic, ze ma na ludzi wyj***ane, niech sam zazna jak to jest byc tak traktowanym, mozliwe, ze splynie to po nim jak po kaczce... przynajmniej bedziesz mial jasna sytuacje i falszywego przyjaciela z glowy... a jesli dziewczyna jest ok...rowniez sie na nim pozna... powodzenia
czacha
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#1553755 28.07.2013 23:00:25
no to spróbuje się go spytać prosto z mostu o co w tym wszystkim chodzi i czy on robi to po prostu mi na złość czy też jest w jakiś sposób zazdrosny... a co do dziewczyny to ona jest na prawdę w porządku no można by rzec że nawet do pewnego stopnia jest ideałem, ładna,wysportowana,mądra,bystra i inteligentna. Dodam jeszcze że ta szuja (mój "przyjaciel"oczko powiedziała dla tej dziewczyny że ona mi się podoba, tylko że musiał to jeszcze trochę upiększyć i wyszło tak że ja wszystkie informacje na jej temat i wszystkie sprawy z nią związane załatwiam przez niego... Ledwo co mi udało się ją przekonać do mojej wersji i zapowiedziała mi w prost że jeszcze jest za wcześnie na związek, ale ja się tym nie zrażam bo szczerze mówiąc to jeszcze nie liczę na poważny prawdziwy związek na tym etapie naszych relacji i lepiej by było bez tego co on powiedział no ale co się stało to się nie odstanie... zakręcony
wpis edytowany 28.07.2013 23:02:25
chelsea27
Użytkownik
#1553786 28.07.2013 23:16:53
byc moze i zazdrosny o to, ze mozesz miec fajna dzziewczyne a on zostanie na lodzie... do tego zawisc widac jak na dloni, przykra sprawa bo na miano przyjaciela na pewno nie zasluguje, do tego jeszcze moze mieszac tej dziewczynie w glowie... Na twoim miejscu powiedzialalabym tej dziewczynie jak sytuacja wyglada... powiedz jej, ze skoro jest inteligentna niech przynajmniej Cie wyslucha... Jesli nic sie nie zmieni to powiedz, ze jest Ci po prostu przykro, bo zostales wmanewrowany przez jakiegos idiote w nieciakwa sytuacje przez co teraz sie meczysz i zamartwiasz i odsun sie na bok, przynajmniej na chwile... daj dziewcznie do zorzumienia, ze zalezy Ci na niej, ale przez ta chora sytuacje nie wiesz co dalej robic i jak sie zachowywac, bo nie wiesz co zroi Twoj wspanialy przyjaciel i niech po prostu nie robia z Ciebie marionetki... pokaz, ze jestes ponad to... 3maj sie ciepko, pozdrawiam.
grudziec190
poziom 3
Użytkownik
#1553893 29.07.2013 02:59:02
Moja boska rada? nie pakuj się w związek i tak to wszystko szlak trafi oczko ja sie zaangażowałem całym siebie i co? i sobie nie radze sam ze sobą. to taki bonusik. a teraz na temat zarywa może też dla tego, bo jeśli będziesz miał tą dziewczynę to nie będziecie się tak widywać, będziesz o niej gadał a on nie będzie miał nikogo... no nie wiem jak to głębiej wyjaśnić, bynajmniej sie starałem
dianam88
poziom 3
Użytkownik
#1555852 30.07.2013 16:01:12
RADZĘ ZAPYTAĆ JAKA PRZYSZŁOŚĆ CIĘ CZEKA Z TĄ DZIEWCZYNĄ SPECJALISTKĘ Z SOSNOWCA. ZNAM DOBRĄ I SPRAWDZONĄ WRÓŻKĘ, KTÓRA ŚWIADCZY SWOJE USŁUGI RÓWNIEŻ PRZEZ TELEFON. 501 525 191
czacha
Użytkownik
#1556657 31.07.2013 13:05:21
spróbuję jej przedstawić jak ta cała sytuacja wygląda i powiem jej że jak będzie się chciała z nim "zadawać" to ok jej sprawa, serce nie sługa... a ja odsunę się na bok i zobaczymy jak to się wszystko potocz.
czacha
Użytkownik
#1559313 03.08.2013 11:36:00
kurde zacząłem się stosować do tego planu ale strasznie ciężko mi wytrzymać bez rozmowy z nią... a tym bardziej gdy jeszcze widzę że jest na chacie, a potem ten frajer mi jeszcze pisze że sobie z nią pisał i razem film oglądał... diabeł
chelsea27
Użytkownik
#1559621 03.08.2013 21:58:05
a czemu Ty z nia filmu nie obejrzysz? moze skup sie na tym jak spedzic z nia troche czasu zamiast wsciekac sie na kolege... co w tym dziwnego, ze pogadali i obejrzeli film... zaproponuj jej cos podobnego, zagadaj...jesli nie bedzie miala ochoty to powinienes odpuscic...albo skup sie na innej dziewczynie, moze to podziala...
Reklama



czacha
Użytkownik
#1559658 03.08.2013 23:11:20
uwierz mi że próbowałem tak zrobić i kilka razy się udało ale oczywiście musiała go zaprosić... a potem jeszcze jakieś głupie i nie potrzebne komentarze z jego strony usłyszałem na mój temat. A na razie czekam na dalszy rozwój sytuacji i na prawdę nie jest to łatwe...
chelsea27
Użytkownik
#1559661 03.08.2013 23:13:45
ile masz lat?
czacha
Użytkownik
#1559715 04.08.2013 01:18:53
mam 19 lat
MarcinMODER
poziom 2
Użytkownik
#1563607 08.08.2013 21:54:02
Ja miałem tak, że podobała mi się dziewczyna (zresztą do teraz), kumpel o tym wiedział i jak se z nią juz gadałem to on wpierdalał się do rozmowy, kombinował z jej włosami, no bez jaj. Dostał wtedy w morde i się skończyło zły
czacha
Użytkownik
#1565462 10.08.2013 18:55:06
    MarcinMODER pisze:

    Ja miałem tak, że podobała mi się dziewczyna (zresztą do teraz), kumpel o tym wiedział i jak se z nią juz gadałem to on wpierdalał się do rozmowy, kombinował z jej włosami, no bez jaj. Dostał wtedy w morde i się skończyło zły


Wiesz co szczerze mówiąc już też tracę cierpliwość i mam ochotę wyj**ać mu i skatować mu tą piękną twarzyczkę... A to już jest taki mój 2 przypadek kiedy rzekomy "przyjaciel" zarywa do dziewczyny która mi się podoba tylko że w tym 1 udało mu się odbić tą dziewczynę a ja nic już nie mogłem niestety zrobić.płacze
MarcinMODER
poziom 2
Użytkownik
#1565481 10.08.2013 19:20:14
Wiesz, dawanie w ryj to ostateczność. Ale jak pokojowo nie dociera to nie ma innego wyjścia. Czego się nie robi dla miłości w końcu. I powinien dostać w ryj za to, że jest Twoim przyjacielem a sprawia Ci taki ból, bo jakbyś go nie znał to byś mu nie miał prawa przywalić.
MarcinMODER
poziom 2
Użytkownik
#1565501 10.08.2013 20:02:45
Tylko pamiętaj, dziewczynie może się to nie spodobać i wtedy może być gorzej :/
czacha
Użytkownik
#1565623 10.08.2013 23:30:43
kurde ale ona powinna to zrozumieć że tak się nie robi tak nie postąpiłby żaden mający honor człowiek, żaden... i mam pytanie , jak to było u ciebie z tą dziewczyną po tym jak mu dałeś to na co zasłużył ?
MarcinMODER
poziom 2
Użytkownik
#1565640 10.08.2013 23:58:41
No u mnie nie było żadnego problemu, bo jej na temu gnojowi w ogóle nie zależało.
czacha
Użytkownik
#1565681 11.08.2013 00:49:04
to dobrze że chociaż u ciebie wyszło bardzo szczęśliwy
a ja właściwie już sam nie wiem czy jej na nim zależy czy tez nie... a zresztą jakby to ująć ale według mnie w jakiś sposób się do siebie "zbliżyli", a on jeszcze perfidnie mi kłamie w żywe oczy, raz go przyciąłem z nią w autobusie jak sobie razem jechali i miło rozmawiali... potem się go spytałem gdzie był i z kim jechał to powiedział że jechał sam i z ojcem. Mi już na niego zaczyna powoli brakować siły.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!