Witam. Od pewnego czasu spodobała mi się dziewczyna. Na początku było wszystko dobrze. Przez alkohol zaczęliśmy się kłócić. Praktycznie kłóciliśmy się 1.5 miesiąca. Spodobał jej się inny chłopak który w ogóle nie ma do niej szacunku. Przy kolegach się z niej śmieje wyzywa ją od kur.. szma.. itp. Oszukuje ją na każdym kroku. Ona nic nie może zrozumieć. Mówiłem jej wiele razy jaki z niego idiota ale ona nic nie rozumie. Zawsze tylko jest: JESTES O MNIE ZAZDROSNY. Moze i jeszcze ze 4 dni temu byłem ale teraz to juz mnie to nie interesuje w ogóle tylko nie chce żeby dziewczyna przez jakiegoś pajaca potem płakała albo jeszcze nie wiadomo co może sobie zrobić. Kiedyś się na nim przejedzie ale właśnie chodzi o to żeby tak nie było jednak ja już nie wiem co mam robić..
mysle ze Twoje uwagi niewiele zdzialaja, dopoki sama tego nie zrozumie nic nie jest w stanie jej pomoc, po prostu jest nim zauroczona, zobaczysz, Ty podejdz do tego z dystansem a jeszcze przyjdzie do Ciebie
A może wystarczy powiedzieć prawde ze tobie sie podoba, że dla niej oddasz wszystko ale aby to nie były puste słowa tylko słowa prawdy. Tak to jest jak facet przebywam w towarzystwie znajomych na których trzeba wywołać wrażenie ale nie tędy droga.