ZMARTWIENIA !!!

Tęsknota
T#61200 Co dalej?
Facebook
Reklama



gumka911
Użytkownik
#431751 30.01.2010 18:22:28
Koleś podoba Mi sie juz od 17 miesiecy.
Nie znam Go,a wciąz o Nim mysle.
Ostatni raz widzialam Go 18 grudnia,przed swietami jeszcze.
Teraz przez caly styczen,miał praktyki,wraca teraz po feriach,od 15 lutego.
Tęsknie za Nim tak strasznie,ze nie moge sie nad niczym innym skupić.
Ciagle mysle,co robi gdzie z kim.Czy jest usmiechniety,czy smutny.Czy cos Go boli,czy czuje sie dobrze.
To chore jakieś.
Jak mozna az tak zawrocic komus w glowie?
Na dodatek Go nie znam... z widzenia,nic więcej.
Od 17 miesiecy,ciagle licze na to,ze wkoncu sie poznamy...

Co Mi jest?smutny
diatoma
poziom 1
Użytkownik
#432197 30.01.2010 22:32:43
witaj
po prostu złapało cię !!ja bylam w podobnej sytuacji, i znalazlam wspolnego znajomego , ktory nas poznaal, i byslimy 2 lata. takze cos z t ego bylo, sproboj.
Doriank11
Użytkownik
#436755 02.02.2010 16:01:05
hmm.. podoba ci si jedynie z wygladu, mowisz ze go nie znasz jaki jest.. wiec jedynie wpadl Ci w oko i nie mozesz znalesc kogos lepszego... hmmm pogadaj z nim od kolezenstwa do przyjazni, a potem wiecej! chyba ze szybciej wam to pojdzie, a i sluchaj poznac kogos to nie jest zaden problem
wytsraczy sie wkrecic i miec odwage, sproboj go zatzymac gdy bedzie szedl sam i spytaj sie go o numer telefonu albo czy ktos go inny ma bedzie Ci latwiejwesoły pozdrowienia
gumka911
Użytkownik
#436852 02.02.2010 17:48:27
Tylko,ze ja nie umiem tak ;]
Nie jestem na tyle odwazna zeby do Niego podejsc,wstydze sie.
Poza tym,jakby mnie wysmial,to jak ja bym mu potem w oczy spojrzała?
Nie,boje sie ..........

Wolalabym znalezc jakis sposob,zeby to On pierwszy zagadal.
ewulka122
Użytkownik
#485437 08.03.2010 21:45:19
jest coś takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia wesoły i to Cię chyba trafiłobardzo szczęśliwy
Jull
Użytkownik
#503374 24.03.2010 17:16:39
Możliwe, że jest to mocne zauroczenie, ja też miałam coś takiego - koleś tak bardzo mi się podobał, że aż nie potrafiłam spojrzeć mu w oczy a zagadać to już w ogóle, no i miesiące mijały a ja dalej go nie znałam i dręczyłam się tym uczuciem pomału aż nic z tego nie wyszło bo on skończył liceum i poszedł na studia. A że ja nadal się dręczyłam więc popadłam w desperację i znalazłam sposób, żeby się z nim umówić - tym razem, mimo, iż także byłam bardzo nieśmiała - zagrałam w otwarte karty i umówiłam się z nim, przyznając mu się, że strasznie mi się podobał w liceum. Chłopak okazał się sympatyczny ale nic z tego nie wyszło. A co do ciebie - nie czekaj - kombinuj, bo potem będziesz żałować - raz się żyje i czasem takie wybryki jak przełamanie się i podejście do kolesia będzie bardzo opłacalne albo przynajmniej nie będziesz sobie w brodę pluć i żałować później że nie spróbowałaś. A za parę lat miło to wspomnisz wesoły spróbuj jeżeli masz śmiałą koleżankę to niech ona się wkręci i później was zapozna albo dowiedz się na jakie imprezy chodzi i tam jakoś się z nim zapoznasz - na imprezie zawsze łatwiej nawiązać kontakt niż na ulicy w świetle dziennym...
Pozdrawiam i powodzenia wesoły
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!