ZMARTWIENIA !!!

Niepewność
T#84197
Facebook
Reklama



gubas1989
Użytkownik
#573998 06.09.2010 00:44:13
Witam
chodze z chłopakiem prawie 2 lata, wiem ze mial dawniej dziewczyne w latach licealnych i chodzil z nia prawie 4 lata...wiem ze mu na tym zależało tylko jej nie.. teraz często wspomina ze mnie nie zadowala w stosunkach... fakt nie jest dobrze "wyposazony" ale ja go kocham i mi to nie przeszkadza. Z tego co wiem to jemu dziewczynie przeszkadzało i go zdradziła... cierpiał a po roku poznał mnie... ale mi sie czasem zdaje ze moze mu ja zastepuje albo co... ale on zaprzecza , zrobił by dla mnie wszystko , chce się oswiadczyc... tylko czy czasem moze po prostu ze mna ma dobry seks..stosunki i go kocham ma to czego nie mial z tamta...sama nie wiem...jak na mnie patrzy wiem ze kocha bardzo a jak mam zly dzien wkrecam mu i sobie itd....
nescafe100
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#574129 06.09.2010 13:17:16
Hej, wiem ze seks to nie wszystko, ale gdy oboje nie jestescie spelnieni w tej sferze to potem problemy i frustracja przenosi sie na inne czesci zycia... ty mowisz o jego "wyposazeniu" ale nie zauwazylam w twojej wypowiedzi by seks z nim nie byl dla ciebie przyjemny... on po niej ma duzy kompleks, ktory tak latwo nie zniknie. piszesz ze chcialby sie oswiadczyc... a czy ty chcialabys przyjac te oswiadczyny? boisz sie ze on nadal cos czuje do tamtej? uwierz ze gdyby ona byla dla niego tak wazna to byscie nie byli ze soba prawie 2 lata... zakonczyl by to wczesniej, probowalby do niej wrocic.
gubas1989
Użytkownik
#574132 06.09.2010 13:39:36
Tylko jego była ma już chłopala, seks z nim jest dla mnie wspaniały i wogóle to jest moj pierwszy poważny chłopak, i oczywiście przyjęłabym jego oswiadczyny...najciekawsze jest to ze pod wpływem alkoholu jest dla mnie jeszcze czulszy i szczerszy po prostu idealny wiec chyba nie kłamie...
gubas1989
Użytkownik
#574134 06.09.2010 13:42:47
No i z racji ze to pierwszaz z nim trudno mi określic czy np z kims innym w sprawie seksu było by mi lepiej... a dla mni najważniejesze tylko to ze robie to z nim...i jestem szczesliwa wtedy jak widze ze mu dobrze itd...
nescafe100
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#574140 06.09.2010 14:15:43
Rozumiem cie, ja tez tak uwazalam za pierwszym razem, ale w koncu z nim zerwalam... A mieszkacie razem?
gubas1989
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#574143 06.09.2010 14:34:43
Nie mieszkamy razem, ale mamy zamiar...
Ni i najgorsze jest to ze jak czasem on cos tam wspomni o przeszlości to mnie krew zalewa i on to widzi i zaraz przeprasza ...sama juz nie wiem
wpis edytowany 06.09.2010 14:36:16
nescafe100
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#574144 06.09.2010 14:42:11
Sluchaj przeszlosci nie da sie wymazac... poznalas ja moze czy tylko o niej od niego slyszalas? I radze wspolne zamieszkanie przed slubem - koniecznie!!!!
gubas1989
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#574150 06.09.2010 15:02:59
Raz ja widziałam, a wiele wiem od jej dawnej kolezanki z ktora do szkoly chodzila.... dziwna była przez 4 lata chlopak ani razu u niej w domu nie był,, jakas pieknascia nie byla a za taka sie uwazala, pusta i wazna panna... teraz moj mis mi mowi ze zmarnowal tyle czasu i gdzie była przez ten czas..i ze przy mnie wie co to milość a tamto to było na poczatku zauroczenie a potem juz przyzwyczajenie do momentu gdy spotkala kogos kto sie nia zainteresowal i mial wiecej kasy bez wahania go zostawila
on zadko o tym wspomna prawie nie tylko jak ja pytam

tak na tydzien ja u niego raz na noc zostaje on u mnie z 3 dni zawsze nocuje i jest cudownie ale swojego mieszkania nie mamy
wpis edytowany 06.09.2010 15:04:38
nescafe100
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#574166 06.09.2010 15:33:18
mysle ze nie masz co sie martwic z jej powodu... a jesli chodzi o te sprawy to moze sprobujcie czegos nowego... widze ze tobie zalezy na tym by bylo mu dobrze, ale licz sie z tym ze jemu zalezy bys sie wtedy czula tak samo wspaniale jak on. a mieszkacie z rodzicami?
gubas1989
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#574173 06.09.2010 15:58:56
Kazdy z nas mieszka z rodzicami... a jeszcze jedno... tak 4 miesiace jak sie rozstałz była chodzil z inna dziewczyna 2 tyg...wiem ze wtedy jeszczemyslal o starej dziewczynie i dlatego znalazl tak se nowa... i poznal mnie rozstal sie z nowa dziewczyna bo nie chcial jej ranic i 5 mesiecy skradal sie powoli do mniewesoły smsy spotkania kwiatuszki itd....

no i chodzi o to ze wiem ze kocha robi dla mnie wszystko pomaga wspiera tylko czasem mam taki okres ze deprecha ze moze mu kogos zastepuje i wtedy on sie bardzo denerwoje ze nie wierze w jego uczucie... moze ja jestem chorobliwie zazdrosna?
wpis edytowany 06.09.2010 16:00:22
Reklama



nescafe100
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#574174 06.09.2010 16:03:58
wesoły ja wlasnie od swojego dostalam sms: Gdzies ty byla przez tyle lat? ze tak dlugo czekalem... a on jest po rozwodzie i ma syna.... sory za ta dygresje, ale tak jakos mi sie milo zrobilo i musialam sie tym podzielic wesoły mysle ze ty jestes dla niego najwazniejsza, wspomnien nie wymarze, ale tworzycie nowe wspomnienia, wspolne, wlasne wesoły a seksu musicie sie nawzajem nauczyc. nie chodzi mi o to ze nie macie umiejetnosci, doswiadczenia czy cos tam... ale poprostu kazdy czlowiek jest inny, lubi co innego, co innego na niego dziala, troche obserwacji nawzajem a niedlugo on nie bedzie mial obiekcji ze cie nie zadowala...
gubas1989
Użytkownik
#574182 06.09.2010 16:35:35
Dziekiwesoły ja tak mam ze jak ktos mnie pocieszy to mi jakos kolorowiej
nescafe100
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#574190 06.09.2010 16:54:39
wesoły nie ma sprawy, jakby co to pisz na gg... w moim profilu jest numer pozdrawiam wesoły
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!