ZMARTWIENIA !!!

moja dziewczyna ma dziecko - mam problem
T#91724 POMOCY szybko proszę
Facebook
Reklama



acmilan
Użytkownik
#606450 21.11.2010 18:16:27
Cześć wszystkim. Mianowicie sytuacja wygląda w następujący sposob. MOja dziewczyna w Styczniu skończy 19 lat, aktualnie ma 8 miesieczną piękną córeczkę. Tylko dziecko nie jest moje, tylko chłopaka z którym sie rozstała przed wakacjami 2010 roku. Ten chłopak nie traktował Jej tak jak powinien. Mianowicie w wakacje zaczeliśmy się spotykać w wakacje. Dodam że byłem z Nią 2 lata temu już, ale to było jeszcze nie to samo co teraz. Bo trwalo tylko miesiąc. Teraz aktualnie jesteśmy ze sobą 3 miesiące (dokładnie dziś).Wczoraj tj SObota spotkała się z tych chłopakiem, okłamała mnie ze spotyka sie z koleżanka, ale dziś mi to powiedziała jednak z łzami w oczach. Ona ma ze soba taki problem, zdradziła mi dziś, że ciągle o Nim myśle, coś zobaczy i często rzeczy kojarza sie z Nim, jest smutna bo nie wiem co ma robić, Nie chce o tym mysleć mówiła, ale nie umie sobie poradzić. Ktoś wie jak zaradzić wspomnienią? Pomóżcie, jest to kobieta na której mi zależy, Kocham Ją.
Na1oolatek
poziom 2
Użytkownik
#606550 21.11.2010 20:15:41
Czesc. Nie bede CI mowil tekstow "bedzie dobrze" "tylko spokojnie" bo to trudna sprawa. Tzn tak, naprawde musisz ją kochać, bo ja np nie chcialbym dziewczyny z dzieckiem goscia, do ktorego ona jeszcze cos czuje(wiem, jestem cham i prostak ;oopan zielony ). Hmmm ja mysle tak. Wiesz, ona caly czas czuje miete do tego goscia i temu ciezko zaradzic, Ciebie moze powtarzam moze traktowac jako kogos, kto zawsze przy niej jest pomaga i wgl, ale wiesz co? Nie zdziw sie jesli on powie wracaj i ona wroci a Ty zostaniesz z czym? z niczym...Wybacz ale tak moze byc naprawde. Jesli chcesz dzialac, nie staraj sie jej przekonac 'jaki to zly jest tamtem gosc' staraj sie raczej powiedziec 'on byl super,pewnie mielibyscie wiecej dzieci, wlasny dom rodzinke i zylibyscie z dnia na dzien spokojnym zyciem bez ekscesow...A ja? A ja to ciagle wyzwania, przygody,wybryki, nieee rzeczywiscie ja rozumiem Cie..." Dziwne prawda? Ale wiesz na czym to polega? Ona wtedy nie bedzie bronic jego przed Toba(jak bedziesz go wyzywal) tylko zacznie bronic Ciebie "No co TY nie byloby nam tak super z nim napewno, a Ty wcale nie jestes taki zly..." Rozumiesz? Zmiana podejscia, zmiana w psychice oczko Dobra koncze bo bede mial rekordowo dlugiego posta. Odpisz pomyslimy
acmilan
Użytkownik
#606555 21.11.2010 20:23:33
niby dobre podjeście, ale jednak mogłaby poczuć się zraniona, jeśli bym w ten sposob mówił do Niej, wiec sam nie wiem :/ moze nalezy poczekać troche, teraz zacznie sie widywac z Nim pewnie co 2 tygodnie i moze cos sie zmieni w wspomnieniach, badz w naszym zwiazku smutny Bo sie martwila, ze co Ona powie dziecku jesli dorosnie, jak to bedzie wygladac itp smutny
Kocham i to bardzo, nad zycie smutny i kto wie czy za to nie zapłace ;/
Na1oolatek
poziom 2
Użytkownik
#606605 21.11.2010 22:12:23
a jaki jestes na codzien? lubisz zaryzykowac? zaszalec? czy raczej nie? serio pytam, to wazne odpisz
acmilan
Użytkownik
#606805 22.11.2010 11:17:43
to w sumie zalezy kiedy wesoły
Na codzien spokojny, czasem lubie sie pobawic ale naprawde zadko kiedy gdzies wychodze bez niej. ze Słowami do Niej to nie szaleje, staram sie mówic to co czuje czyli nie słowa na wiatr rzucane.
Na1oolatek
poziom 2
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#606887 22.11.2010 14:54:32
aha hmmm bo wiesz, moze tez tak byc, ze ona nie wie czy Ty zostaniesz przy niej juz wiesz. na stale. A teraz ona nie jest juz sama tylko bedzie musiala sie troszczyc jeszcze o druga mala osobke. No i zmierzam do tego, ze ona wie, ze to dziecko jest tamtego goscia, to moze on to zrozumie a, ze maja dziecko to bedzie czul obowiazek. no a Ty? Ciebie oprocz tego, ze teraz ja kochasz nic z nia nie laczy, rozumiesz? Pogadaj moze z nia, skoro mowisz, ze mowisz jej to co czujesz, to teraz tez powiedz, ze czujesz sie niezrecznie w tej sytuacji, tak szczerze oczko Jesli Cie kocha to zrozumie i bedzie starala sie jakos ta sytuacje zmienic, tak mysle. A no i wiesz, rozumiem ze jestes spokojny i wgl, ale moze zapewnij jej teraz jakas rozrywke? Odciagnij od pieluszek i wyrwij gdzies. niekoniecznie na dyskoteke ale np na jakis fajną komedie (nie na romansidlo bo to ja moze jeszcze wprawic w rozpacz),pozniej na kolacje czy nawet zamow pizze do was i duzo sie posmiejcie i zabawcie oczko Albo cokolwiek innego co ona lubi, co Ty tez lubisz robic. Wyrwij ja nawet jak sie bedzie opierac, mowie Ci oczko Pokaz jej jeszcze bardziej, ze naprawde ja kochasz, ze kochasz jej coreczke a ona sama zrozumie ze wazniejsze jest ten ktory je wychowa a nie ten ktory je 'zrobil' oczko
wpis edytowany 22.11.2010 14:55:19
Mrrrr
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Augustów
#606978 22.11.2010 17:32:59
Na1oolatek - skąd ty jesteś ??
Szczerze ja jako kobieta to powinnam ci tylko pogratujlować, bo to co mówisz jest mądre i się tylko przyłanczam .
Na1oolatek
poziom 2
Użytkownik
#607029 22.11.2010 18:39:42
Mrrrr - poludnie Polskijęzor dzieki milo slyszec oczko
acmilan
Użytkownik
#607182 22.11.2010 21:35:19
ja juz nie wiem nic, czekam az sie wyjasni, Ona powiedziala mi sama ze jestem za dobry dla Niej, zasługuje na kogoś lepszego. niz juz nie rozumiem z tego....
Na1oolatek
poziom 2
Użytkownik
#607222 22.11.2010 22:36:00
Moze rzeczywiscie byles 'za dobry' wiesz , kobiety mowią, ze chca faceta milego troskliwego itd itp ale tak naprawde to nie jest tak do konca niestety...A jjak powiedziala tak jak mowisz, to chyba zalezy jej baridzje na tamtym facecie niz na tobie(brutalne ale prawdziwe) , no moze rzeczywiscie 'nie czuje sie godna' Ciebie ale szczerze watpie w to niestety. Ale chlopak trzymaj sie nawet jesli nie wyjdzie to napewno zakochasz sie jeszcze nie 1 raz aniołek
Reklama



nescafe100
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#607246 22.11.2010 23:20:57
hej, moim zdaniem tamten koleś jeszcze bardzo dużo dla niej znaczy i ona chce być z nim a nie z tobą. on ją zranił, myślała, że już może być z kimś innym, że wtedy szybciej się "odkocha", ale niestety się nie udało, a to co powiedziała to mam wrażenie, że zaczyna się i ciebie przygotowywać do zerwania, tak żebyś nie czuł się winny, bo wie że to ona cię wykorzystała, pozwoliła ci na miłość a to nie jest to czego chce, nie od ciebie i nie wie jak teraz się z tego wykręcić... ja tak myślę. i nie chodzi o to że byłeś za dobry, po prostu nie ty jesteś dla niej tym najważniejszym, nieważne jakbyś się zachowywał.
Mrrrr
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Augustów
#607490 23.11.2010 15:13:30
a ja powiem tylko tyle stara miłość nie rdzewieje. A tu mamy bardzo dobry tego przykład.
Na1oolatek - A myślałam że bliżej mnie mieszkasz ;/
acmilan
Użytkownik
#607632 23.11.2010 18:59:03
w piatek sie wszystko okaze, dzis rozmawialem z Nia wesoły
jak jest tak jak mówicie to będzie najgłupsze co moze zrobic, zranil ja ale co ja poradze ;/
Na1oolatek
poziom 2
Użytkownik
#607679 23.11.2010 19:57:36
Mrrrr - no niestety jęzor
Sluchaj nie zalamuj sie czasem ! Tak rzeczywiscie moze byc, ale nie musi oczko A co to w piatek bedzie hm?
nescafe100
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#607727 23.11.2010 20:34:54
Kierowanie się uczuciami nigdy nie należało do mądrych rozwiązań, a mimo to często tak postępujemy...
acmilan
Użytkownik
#607809 23.11.2010 22:36:26
w piątek dowiem się co dalej ze zwiazkiem moimi i Jej, no zgodze sie nie zawsze nalezy kierować się uczuciami jęzor
Na1oolatek
poziom 2
Użytkownik
#607839 23.11.2010 23:40:57
ok to napisz w piatek oczko zobaczymy wtedy
busia88
Użytkownik
#607924 24.11.2010 09:38:19
znam sytuację jaką ma Twoja dziewczyna z autopsji...mi przytrafiła się taka sama historia..
na początku miałam nadzieję że mimo tego co się wydarzyło ojciec dziecka zrozumie, zatęskni że stanie na wysokości zadania i uda nam się mimo wszystko stworzyć dziecku rodzinę...że wszystko będzie tak jak powinno być..był płacz, żal i smutek i nadzieja że jedna się poukłada..z czasem zrozumiałam że to minęło bezpowrotnie...Twoja dziewczyna ma lepszą sytuację ode mnie...ma Ciebie...kogoś kto mimo wszystko chce być z nią i ją wspierać bo poprostu kocha...ja w tym trudnym czasie byłam sama...w pewnym momencie pojawił się ktoś...ktoś taki jak Ty...który by mi nieba przychylił..nie powiem nie ułatwiałam mu tego...dotawał po łapkach ile się dało..nie dlatego że nie chciałam..tylko dlatego że pojawił się inny rodzaj strachu..co będzie jak zaufam? co będzie jak dzidzia się przywyczai? co będzie jak i on odejdzie? w momencie kiedy pojawia się dziecko już nie myślisz tylko o sobie..myślisz o dziecku ..chcesz je uchronić przed rozczarowaniem..facet mimo to wytrwał przy mnie..nie poddał się..a ja z czasem go pokochałam i w tej chwili nie wyobrażam sobie życia bez niego..dobra rada...jeśli naprawdę kochasz to bądź przy niej, wspieraj ją ale nie naciskaj na deklaracje...wiem że to nie jest proste..ale w momencie naciskania na nią nie przekonasz jej do siebie..wręcz odwrotnie..zniechęcisz ją wtedy...musisz jeszcze jedno brać pod uwagę że moze kiedyś przyjdzie taki moment że ojciec dziecka zrozummie swój bład i będzie chciał uczestniczyć w życiu dziecka..czy jesteś na to gotowy?że będziesz musiał się dzielić dzieckiem które kochasz z facetem który go nie chciał?zastanów sie bo bycie z kobietą z dzieckiem to nie jest prosta sprawa...pozdrawiam ciepło
acmilan
Użytkownik
#607929 24.11.2010 09:53:34
no dokladnie tak jest ze ojciec dziecka chce sie widywac z dzieckiem, tylko wystapil taki problem ze On jej powiedzial ze nikogo nie kocha tak jak jej, probowal pokochac inne dziewczyny ale to nie to samo i teraz Ona chyba chce do Niego woricic bo mi powiedziala ze nikogo nie umie tak pokochac jak jego, mnie kocha/kochała ale to nie to samo jest ;/ Ty akurat nie popełnilas bledu ze wrocilas do Niego, a Ona to nie wiem co zrobi smutny
Mrrrr
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Augustów
#608178 24.11.2010 17:12:40
A ja nie wiem co mam powiedzieć podpiszę się pod slowami nescafe100 . Dziekuję za uwagę.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!