ZMARTWIENIA !!!

Co zrobić gdy dziewczyna "troche" przytyla?
T#96154
Facebook
Reklama



Maniek1992
Użytkownik
#626403 05.01.2011 08:16:52
Ostatnimi czasy moja dziewczyna nabrała trochę ksztautów... ;/ jak zaczałem z nia swój zwiazek była chudsza. Kocham ją i nie chce jej urazić ale i chciałbym to naprawić... nie jest juz aż tak dla mnie atrakcyjna jak wczesniej ale chcialbym to zmienic... tylko nie wiem jak sie do tego zabrac ;/ pomozecie? a może coś doradzicie z wlasnych doświadczeń...
Pozdrawiam
nescafe100
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#626435 05.01.2011 09:20:23
przede wszystkim napisz jak ona sie z tym czuje... akceptuje to , czy sie tego wstydzi albo narzeka?
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#626493 05.01.2011 12:32:22
Obawiam się, że żadna młoda kobieta, która była szczupła i przytyła, nie jest z tego zadowolona. Mało tego - ona jest w rozpaczy a jeśli tego nie okazuje to znaczy, że duma jej na to nie pozwala. Sprawy tycia i odchudzania dotyczą wyłącznie psychiki. Nie mówię tu oczywiście o chorobach, które powodują tycie tylko o o zwykłych zawirowaniach żywieniowych. Po pierwsze - musisz zorientować się jaki jest powód jej przytycia. Stres, brak sensu w życiu czy - paradoksalnie - chęć schudnięcia! Tak tak, nie pomyliłam się: często chcąc zrzucić szybko np niewinne 3 kg oczekujemy natychmiastowych efektów - głodzimy się, szalejemy. Jeśli nie widzimy efektów po kilku dniach a organizm woła "jeść" - pochłaniamy takie ilość żarcia, że aż wstyd się przyznać i... kółko się zamyka. Jeśli dowiesz się co jej dolega - bęzie łatwiej coś postanowić. Zapewniaj ją, że i tak jest Twoja, że kochasz ją i uważasz za piękną ale (tu mały podstęp) widzisz, że biedaczka źle się czuje z nową wagą. Pamiętaj - nie Tobie to przeszkadza ale jej!!! Zaoferuj, że będziecie, na ile to możliwe, jadać razem - tylko ona zje zawsze jedną czwartą porcji i (bardzo ważne) o bardzo regularnych porach. Jeśli zobaczy, że ma w Tobie wsparcie i na dodatek w pierwszym tygodniu zrzuci kilogram czy półtora to potem pójdzie jak po maśle. Powodzenia!
roztargniona
Użytkownik
#638499 26.01.2011 20:11:09
Skoro jesteś z nią dlatego,ze ma super figure,a jak troszeczke przytyje to odrazu widzisz w tym problem,to dla mnie jestes ciotą,a nie facetem ;]
Tyle ode mnie.
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#638566 26.01.2011 21:31:38
Ejejej, Roztargniona, wychamuj trochę. Gadanie, że liczy się tylko wnętrze człowieka, to niestety steg bzdur. Zastanów się trochę, czy nie chciałabyś, by Twój facet zawsze dobrze wyglądał, a co za tym idzie - był szczęśliwy sam ze sobą? Nikt tu z nikim nie jest dla superfigury, Maniek po prostu chce, by jego kobieta była wciąż piękna i by można było z dumą pokazać ją światu. Nie usiłuj mi wmówić, że takie rzeczy nie mają znaczeniawesoły
roztargniona
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#638583 26.01.2011 21:45:22
No dobrze,mają znaczenie,ale czlowieka powinno sie kochać za to,jaki jest a nie za to ile waży ;]
Zgadzam sie,ze wygląd ma znaczenie,ale bez przesady.
Jeżeli dla Was,facetów kilka kg wiecej u kobiety,to pozbawienie piękna,to powodzenia wesoły
Faceci tez nie są idealni,ale osobiscie widze ze facet z małym mózgiem jest idealny z wyglądu,a inteligentny męzczyzna ma przeciętną urodę.
I osobiscie,jeżeli mnie nie moj facet nie akceptowałby taką jaka jestem,a patrzył tylko na to,czy moj rozmar zmienia się z S na M to niech sobie poszuka takiej,ktora non stop jest na diecie i wygląda idealnie ;]
wpis edytowany 26.01.2011 21:46:39
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!