ZMARTWIENIA !!!

Samotność na studiach
T#125303
Facebook
Reklama



nescafe100
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#816620 10.12.2011 01:32:26
Staw czoła przeciwnościom. Sama jestem w podobnej sytuacji... tylko że już nie mam do kogo wracać, mój dom nie istnieje, ale póki jeszcze istniał to rozmawiałam ze znajomymi i rodziną najczęściej jak się dało, głównie na skype. Dzięki temu nie czułam się tak samotna. Jeśli porzucisz marzenia to możesz tego żałować i wypominać sobie że gdybyś zacisnęła zęby i wytrzymała to twoje życie potoczyło by się inaczej, lepiej. Sama piszesz, że ciężko pracowałaś, żeby być tam gdzie jesteś. Teraz nie pozwól by twój wysiłek poszedł na marne. Znajdziesz nowego chłopaka, poznasz nowych ludzi i znów studia nie będą jedynym powodem dla którego tam jesteś. wesoły
Martana
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Dublin
#816901 10.12.2011 18:10:42
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale skoro miałaś chłopaka i przyjaciółkę, to przecież nie byli wymyśleni - musiałas ich poznać. No chyba, że przywiozłaś ich ze sobą z Polski. Jesli nie, to znaczy, że umiesz poznawać ludzi na obczyźnie. Międzynarodowe uczelnie roją się od "innostańców" ze wszystkich zakątków świata. Często są to ludzie, którzy w swoich krajach i miastach byli duszami towarzystwa, szaleli i porywali za sobą znajomych a w nowej rzeczywistości zmaleli do wielkości myszek polnych. Wystarczy tych ludzi odnaleźć i już. Pamiętaj jeszcze jedną rzecz, która działa na Twój plus: W domu wszyscy Cię znali, nie mogłas nikogo udawać. W zupełnie innym miejscu możesz ubrać dowolną "maskę" i nikt nie powie Ci, że się wygłupiasz, bo przecież nikt nie wie, jaka jesteś naprawdę. Chciałaś kiedyś być niedostępną femme fatale ale nie pozwalała Ci na to Twoja roześmiana i otwarta natura? A może odwrotnie? Proszę bardzo, od jutra jesteś kim chcesz. Do dzieławesoły
rudko
Użytkownik
#906665 29.03.2012 16:36:19
Złapałaś doła i dlatgeo tak ci źle, poznaj nowych ludzi. To dobra recepta! Wyjdz do kawiarni,parku, za granica ludzie sa bardziej otwarci , złap z kimś kontakt wzrokowy i się uśmiechnij, przynajmniej tyle nam ( mężczyzną) wystarczy by podejsć i porozmawiać z dziewczyną. Jak bedziesz chodzić , smutna szara i przybita to uzyskasz efekt odwrotny. Ile ci zostalo jeszcze? nie ma co rezygnowac i zamulać. Podejdz zagadaj do kogoś o notatki , a jak się czujesz nieswojo wejdz na jakiś regionalny portal i zacznij rozmowe pzrez internet jest tyle opcji. Musisz sama chcieć. Nie mozna się poddawać. Bądz Fajterką!
areczko
Użytkownik
#2473107 05.10.2017 21:50:31
Najgorszym wyjściem w takiej sytuacji jest potęgowanie problemu użalaniem się nad nim w nieskończoność. Jeśli wiesz, że czegoś juz nie zmienisz- trzeba o tym zapomnieć. Tak jak tu wcześniej wspomniano-czynności, które pozwalają nie myśleć o tej smutnej sytuacji a sprawią przyjemność. Pamiętaj, wszystko w życiu jest prowizoryczne, nawet ból.



tabletki na potencję bez recepty
jak wydłużyć penisa
super_Beatka
Użytkownik
#2494803 12.12.2017 14:55:18
Chyba po prostu trzeba przestać się zastanawiać. Trzeba robić swoje i tyle,znaleźć hobby a miłość przyjdzie we właściwym momencie. Chociaż ciągłe bycie w pojedynkę jest bardzo depresyjne, każde wyjście ze znajomymi czy nawet chwile gdy to współlokatorki przychodzi chłopak są po prostu przykre.
strosin.zula

Użytkownik
Lokalizacja: Poznań
#8313434 18.09.2025 13:37:36
Zgodzę się poprzednimi wypowiedziami.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!